Palikot koniem trojańskim na lewicy?
Przewodniczący Sojuszu wyraził radość z decyzji członków Ruchu Palikota. "Bardzo się z tego cieszymy" - stwierdził Miller.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Przewodniczący Sojuszu wyraził radość z decyzji członków Ruchu Palikota. "Bardzo się z tego cieszymy" - stwierdził Miller.
„On sam wie, jak wielkie szanse ma nasze ugrupowanie” - stwierdził w "Faktach po Faktach" Zbigniew Ziobro, który komentował koalicję byłych oponentów. „W przeciwnym razie, znany z twardości prezes PiS, nie ustąpiłby Markowi Jurkowi”- dodał Ziobro, który przyznał, że sam również próbował współpracować z Jurkiem. „Prowadził negocjacje z obiema stronami, zdecydował się na PiS” - stwierdził, dodając, że prezes Kaczyński musiał dać szefowi PR jakąś atrakcyjną propozycję. Ziobro podkreślił też, że SP chce współpracować również z PiS. Zaznaczył jednak, że oba ugrupowania różnią m.in. odmienne poglądy na system podatkowy, na kwestie Unii Europejskiej, energię jądrową oraz politykę prorodzinną.
„To co najbardziej przeraża naszych przeciwników, to wizja sojuszu wyborczego katolików i ewangelików – ponieważ ich głosy się liczą” – mówi Richard Land, przewodniczący Komisji Etyki i Wolności Religijnej Południowej Konwencji Baptystów. „Biorąc pod uwagę ewangelików i katolików, otrzymujemy ponad 50 procent ludności kraju”- dodaje. Podobnego zdania jest najsłynniejszy katolicki działacz w USA Bill Donahue z „Ligi katolickiej”, który jest również przewodniczącym Katolickiej Ligi Praw Obywatelskich i Religijnych.
„Gdy w Europie trwał Holokaust, przywódcy ruchu syjonistycznego w Palestynie nie mogli zbyt wiele zrobić. Segev opisuje trzy ważne próby pomocy mordowanym Żydom, ale wszystkie zakończone niepowodzeniem. Poczucie winy, według historyka, pojawiło się wśród palestyńskiej społeczności Żydów jeszcze podczas trwania Zagłady. Jednym z syndromów niemocy była rosnąca psychologiczna przepaść, jaką Żydzi w Palestynie odgradzali się od trwającej w Europie tragedii. Żydowska prasa w Palestynie informowała przede wszystkim o sprawach lokalnych, doniesienia o eksterminacji pojawiały się na dalszych stronach. Ben Gurion - ojciec założyciel Izraela - mówił o Zagładzie i jej ofiarach w czasie przeszłym, gdy systematyczne zabijanie wciąż trwało. - Gdy zaczęto planować Yad Vaszem, większość ofiar Holokaustu jeszcze żyła - podkreśla Segev”- czytamy w „Rzeczpospolitej”.
- Dziś cały dzień mamy odwiedziny. Przyjechała telewizja Polsat, odwiedzili nas koledzy z Nowej Huty, którzy byli na uroczystościach związanych z rocznicą śmierci ks. Jancarza. Ryszard Majdzik wrócił po przerwie na nasz protest głodowy. Byliśmy z Grześkiem Surdy na zjeździe Niezależnego Zrzeszenia Studentów, prosząc ich o wsparcie dla naszej inicjatywy. Nie wiem czy nas poparli, bo jak wychodziliśmy to jeszcze obradowali. Była u nas również grupa studentów z I roku historii Uniwersytetu Jagiellońskiego i studenci z Papieskiej Akademii Teologicznej. Dołączyło też do protestu rotacyjnie dwoje studentów: Aleksandra Czapla i mój syn.
Komentować się tego nie da, warto jednak przytoczyć kilka cytatów, bo one oddają poziom mistera elegancji polskiego dziennikarstwa.
Antysemityzm, o czym pisałem wielokrotnie, jest – dla mnie – uczuciem czy działaniem obrzydliwym i nieakceptowalnym. Nie mam ochoty mieć z nim nic wspólnego, ale równie obrzydliwe, a do tego zwyczajnie niebezpieczne, jest wykorzystywanie rzekomego antysemityzmu do walki z przeciwnikami politycznymi. A do takich właśnie metod ucieka się obecnie Adam Leszczyński z „Gazety Wyborczej” w tekście „Wzbiera bluzg antysemicki”.
Do tego porozumienia powinno dojść już dawno. Współpraca środowisk konserwatystów chrześcijańskich (znajdujących się zresztą w obu partiach) i antykomunistycznych patriotów (to głównie Prawo i Sprawiedliwość) w sytuacji tak poważnego zagrożenia państwa, ale też systematycznego niszczenia społeczeństwa wydaje się czymś oczywistym. Przebudzenie katolickiej opinii publicznej sprawia zaś, że możliwa stanie się – być może – realizacja kolejnych ważnych z konserwatywnego punktu widzenia projektów: budowy spójnej polityki prorodzinnej (a takiej na razie nie ma), pronatalistycznej, a także antyrozwodowej i skupionej na obronie życia.
Dziennik wyjaśnia, że właśnie dlatego zlecono nadzwyczajne badania DNA wszystkich narządów, które mają przeprowadzić biegli.
"To lewicowo-lewacko-feministyczne poglądy przygotowały grunt pod tego typu postawy, które relatywizują moralność, odrzucają rodzinę i pozwalają odrzucić swoje dziecko, uczą cynizmu i wygaszają uczucia wyższe. Ci rodzice nie wiedzieli co ze sobą zrobić" - tak sytuację rodzinną Waśniewskich skomentowała Pawłowicz.
W Centrum prasowym Polskiej Agencji Prasowej liderzy PiS I Prawicy RP podpisali umowę o współpracy. Jarosław Kaczyński powiedział - Mam nadzieję, że osoby o poglądach mocno tradycjonalistycznych będą znów razem. Działalność Marka Jurka jest tutaj bardzo konsekwentna. Liczymy na wspólną współpracę, razem, choć nie tak blisko jak w PiS. Idziemy razem do zwycięstwa – mówił. - Jesteśmy razem w opozycji, którą kieruje premier Jarosław Kaczyński. To on pracuje na zdobycie większości i odsunięcia od władzy rządzących. PiS jest druga partią, ale to się zmieni w ciągu paru miesięcy. Nie wróżę dobrze temu rządowi. My natomiast jesteśmy małą partią. To nie jest porozumienie symetryczne, ale my się skupimy na naszej pracy – na konserwatyzmie i działaniu na rzecz cywilizacji życia - mówił Jurek. Konferencję prowadziła Ilona Klejnowska.
Sobotnia "Rzeczpospolita" opisuje dylematy niemieckiej drużyny piłkarskiej: czy zawodnicy powinni składać hołd pomordowanym w obozie Auschwitz?