Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Grodzka woli kwiatki zamiast gumek

Wiadomości

Grodzka woli kwiatki zamiast gumek

Działacze Ruchu wręczali 8. marca kobietom prezerwatywy. „To ważny feministycznie gest, który podkreśla podmiotowość kobiety, mówi o tym, że ona dba o swoje bezpieczeństwo, i nie tylko swoje. To dobry pomysł, ale niekoniecznie 8. marca"- mówiła w Polskim Radiu Grodzka, która dodała, że życzenia złożył jej Leszek Miller: „Kiedy mnie zobaczył obok dziennikarzy, natychmiast przyleciał składać mi życzenia” - mówi najsłynniejszy transseksualista polskiego Sejmu. Innego zdania jest Katarzyna Bratkowska z Porozumienia Kobiet 8 Marca (to ta co przebrała się za biskupa kilka dni temu), która powiedziała: „nie interesują mnie ci panowie, którzy raz do roku się uganiają za nami z życzeniami. Nie jestem fanką tych kwiatków, dziwacznie się z tym czuję. Ja na barykadę, a tu do mnie ktoś z kwiatkiem? Czuję się upupiona". „My mamy to szczęście w Prawie i Sprawiedliwości, że nas panowie szanują przez cały rok, więc nie musimy 8. marca domagać się, aby zostać szczególnie obdarowane” - podsumowała zaś Be

Dudek: Opozycja czuje krew

Wiadomości

Dudek: Opozycja czuje krew

Rzecz jednak nie w tej przewadze, ale w odpowiedzi na pytanie czy w obecnym Sejmie istnieje alternatywa dla rządu Donalda Tuska? Bowiem przy wywodzącym się z PO prezydencie rząd Tuska nawet utraciwszy większość, mógłby funkcjonować jako gabinet mniejszościowy co najmniej do czasu (nie)uchwalenia przyszłorocznego budżetu. Tymczasem poseł Mariusz Kamiński całkowicie poważnie mówi o zgłoszeniu konstruktywnego wotum nieufności wobec gabinetu Tuska, a indagujący go dziennikarz nie zadaje mu najbardziej oczywistego pytania: z kim PiS ten wniosek w zgodzie z konstytucją zakładający powstanie nowej, większościowej koalicji, zamierza złożyć? Z renegatami z Solidarnej Polski? Z Leszkiem Millerem? Z Waldemarem Pawlakiem, który na każdym innym układzie koalicyjnym może stracić? A może z „tym człowiekiem”, którego nazwiska w PiS do niedawna demonstracyjnie nawet nie wymawiano?

Wystawa transwestytów w Krakowie

Wiadomości

Wystawa transwestytów w Krakowie

Po raz pierwszy w Polsce zaprezentuje się para skandalizujących niemieckich "artystów" uprawiających tzw. "living art". Duetowi "Eva i Adele" ma przyświecać hasło "sztuka jest życiem i życie jest sztuką". Publiczne wystąpienia stanowią główny obszar ich działalności. Dwójką łysych, silnie ustylizowanych pseudoartystów od dwóch dekad zachwycają się zachodni twórcy, krytycy i celebryci. Chociaż przed publiką występuje dwóch mężczyzn, każą o sobie mówić "artystki", ubierają się zresztą w damskie ubrania i przyozdabiają twarze ostrym makijażem.

Moskwa nie wierzy Putinowi

Wiadomości

Moskwa nie wierzy Putinowi

Uczestnicy akcji "O uczciwe wybory" zebrali na Nowym Arbacie aby domagać się powtórzenia wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Według policji demonstrantów jest około 10 tysięcy. Oni sami twierdzą, że przyszło ich ponad 50 tysięcy.

Czarnecki: Rosjanie polują na polski bank

Wiadomości

Czarnecki: Rosjanie polują na polski bank

Brytyjski Nadzór Bankowy (UK Financial Services Authority) odmówił przyznania licencji na działanie na terenie Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej rosyjskiemu Sbierbankowi… . Stało się to w kraju, który jest metrem Sevres wolnego rynku w Europie. Albion, dużo bardziej niż Francja czy Niemcy, przestrzega zasad wolnorynkowej konkurencji i ogranicza do minimum interwencję instytucji państwowych. Ale jak widać, czuwa…

O. Rydzyk zachęca do pielgrzymki w obronie TV Trwam

Wiadomości

O. Rydzyk zachęca do pielgrzymki w obronie TV Trwam

„W sobotę 24 marca na Jasną Górę przybędą wszyscy, którym nie jest obojętny los katolickich mediów. Zawierzą Królowej Polski Radio Maryja i Telewizję Trwam. Będą prosić o opiekę w trudnym czasie dyskryminacji” – czytamy na stronie Radia Maryja. W programie pielgrzymki znajduje się m.in. o godz. 11.00 Msza św. w bazylice jasnogórskiej, a o godz. 13.00 akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny w kaplicy Cudownego Obrazu. Dyrektor Radia Maryja dziękuje też za zebrane podpisy do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z apelami o przyznanie Telewizji Trwam miejsca na platformie cyfrowej. Informuje, że do 6 marca zebrano ich już ponad 1 mln 751 tys. „Prosimy każdego, komu zależy na ewangelizacji i wolności, idźcie dalej do każdego człowieka, również myślącego inaczej. Tłumaczcie, o co chodzi. Idźcie i budźcie serca i umysły. Zbierajcie dalej protesty do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji” – zachęca redemptorysta. Dodaje, że w kraju, w którym ponad 90 proc. Polaków jest kat

Bielecki: Po 22 latach niepodległości nie dorobiliśmy się normalnej sieci autostrad, dróg czy kolei

Wiadomości

Bielecki: Po 22 latach niepodległości nie dorobiliśmy się normalnej sieci autostrad, dróg czy kolei

- Należałoby zapytać rządzących: Panowie, czy wy się bawicie w państwo, czy też zaczniecie w końcu za nie odpowiadać? Obecnie to obywatel odpowiada za wszystko - musi mieć wypełnione tysiące papierów. Jak gdzieś źle postawi przecinek, pomyli się o centymetr, to wtedy tysiące urzędników państwa ma prawo go ścigać. A rządzących nikt nie tknie. To jest niezwykle selektywne podejście do pojęcia odpowiedzialności, które w Polsce postawione zostało do góry nogami. To nie rządzący za coś odpowiadają, a obywatele - mówi oburzony Bielecki w wywiadzie dla "Super Ekspresu".

Tajemnica trzech masońskich kropek?

Wiadomości

Tajemnica trzech masońskich kropek?

Dociekliwi obserwatorzy zauważyli, że od jakiegoś czasu francuski prezydent Nicolas Sarkozy przy podpisie składanym na oficjalnych dokumentach stawia trzy kropki w kształcie trójkąta. Wniosek jest logiczny: Sarkozy musi być masonem. W końcu piramida (bo tak tłumaczy się ten trójkąt) jest ważnym symbolem działającej na całym świecie tajnej loży, czym można również wytłumaczyć to, dlaczego w obliczu kryzysu finansowego Grecji Europa pod przewodnictwem Sarkozy´ego i kanclerz Niemiec Angeli Merkel stopniowo zarzuca demokrację. Mianowicie taki był stary plan wolnomularzy, zapoczątkowany przez twórcę paneuropeizmu - Richarda Nikolausa Coudenhove-Kalergiego (1894-1972).

Filmowy Smoleńsk jak 9/11

Wiadomości

Filmowy Smoleńsk jak 9/11

Informacje o tym, że Krauze zamierza zrealizować film o Smoleńsku potwierdził pół roku temu w rozmowie z fronda.pl. „Teraz pracuję nad filmem o tragedii smoleńskiej. Przestałem się z tym kryć. Uważam, że ten temat jest niesłychanie ważny. Będzie to film fabularny, choć jeszcze nie rozpocząłem zdjęć” – mówił. Teraz twórca wstrząsającego „Czarnego czwartku” ujawnia kolejne kulisy swojej nowej produkcji. „Nie wiem, czy uda mi się zrobić ten film. Pracuję nad nim już bardzo długo. A przy tym wszyscy już chyba mają poczucie fikcji w wyjaśnianiu katastrofy z 10 kwietnia. Wręcz kłamstwa, którym nas karmiono. To wszystko teraz pęka i mam nadzieję, że ułatwi mi sytuację” - mówił w rozmowie z Rafałem Kotomskim dla serwisu www.portalfilmowy.pl. „Obserwuję i próbuję dowiedzieć się jak najwięcej ze śledztwa smoleńskiego, także od moich znajomych posiadających jakąś wiedzę na ten temat. Okazuje się przy tym, że ludzie z którymi w czasie stanu wojennego i później robiliśmy rożne rzeczy nielegalnie, w

Ziemkiewicz: Podwójna Gruba Kreska

Wiadomości

Ziemkiewicz: Podwójna Gruba Kreska

Publicysta ocenia, że tego zawłaszczenia, i to „z wyjątkowym tupetem” dokonała wielokrotnie marszałek Ewa Kopacz. - Mam na myśli całe tournee, jakie odbyła po katastrofie w Szczekocinach po rozmaitych mediach, zachwalając nowy system ratownictwa medycznego. Karetki i helikoptery dotarły na miejsce szybko, sprawnie udzielono pomocy na miejscu, rozwieziono poszkodowanych do szpitali. Sukces! Sukces, z którego powinniśmy być dumni, i który niech nam przysłoni tę katastrofę oraz wszystkie poprzednie i, nie daj Boże, spodziewane – ocenia Ziemkiewicz.

Powstaniec warszawski pokonał wielkie banki

Wiadomości

Powstaniec warszawski pokonał wielkie banki

W połowie października 2009 r. emerytowany inżynier i powstaniec warszawski Józef Głuchowski załatwiał sprawy w tzw. błękitnym wieżowcu na stołecznym placu Bankowym, w oddziałach PKO BP i Pekao SA. Mężczyzna musiał pilnie skorzystać z toalety, bo w obu bankach spędził około godziny. „Jestem schorowany, po trzech zawałach i resekcji żołądka” - opowiadał "Gazecie Wyborczej”. Jednak gdy poprosił dostęp do WC, w jednej placówce usłyszał, że to niemożliwe. W drugiej nie było toalety. Kiedy wrócił do PKO BP, usłyszał drwiny i śmiech. Strażnik szarpał go i pytał, czy nie jest bezdomny- relacjonuje „GW”. Mężczyznę zaprowadzono w końcu do pomieszczenia gospodarczego z sanitariatem. Nie było światła, więc emeryt korzystał z ubikacji po omacku i pobrudził odzież. „Nie mogłem wrócić autobusem do domu, bo cuchnąłem” - relacjonował.

Do psychuszki za krytykę homoseksualizmu?

Wiadomości

Do psychuszki za krytykę homoseksualizmu?

Whatcott rozprowadzał broszury ze zdjęciami skutków chorób najczęściej przenoszonych drogą płciową w wyniku kontaktów homoseksualnych osób tej samej płci. Za rozprowadzenie ulotek na terenie uniwersytetu, Whatcott został zatrzymany przez policję i osadzony w areszcie. "Funkcjonariusz policji na początku powiedział mi, że mnie aresztują i zatrzymują na podstawie tzw. formularza 10 ustawy zdrowotnej. Później powiedział mi, że będą mnie musieli osadzić w zakładzie psychiatrycznym. To przypomina mi, jak leczono chrześcijańskich dysydentów w starym ZSRR"- napisał na swoim blogu działacz.

Polski rząd w końcu oprzytomniał

Wiadomości

Polski rząd w końcu oprzytomniał

Unia zgodziła się już na zmniejszenie emisji CO2 o 20 proc. do 2020 r. Wczoraj spór był o to, co będzie działo się później. Komisja Europejska chciała opracować szczegółowy plan zmniejszenia emisji do 2030 r. Przyjęty przez nią "Plan działań" przewiduje, że do 2030 r. UE powinna zmniejszyć emisję o 40 proc., a do 2040 r. o 60 proc. Polska obawiała się, że przyjęcie tego planu zrujnowałoby naszą gospodarkę bo opiera się ona na węglu, który emituje najwięcej CO2. Daje nam on ponad 90 proc. prądu, który jest znacznie tańszy niż w UE. Według Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej koszty polityki klimatycznej UE do 2020 sięgną 13-15 mld zł rocznie dla samej energetyki. Do tego trzeba dorzucić koszty przemysłu - według Krajowej Izby Gospodarczej ok. 13 mld zł rocznie. Po 2030 aż 21 mld zł rocznie. To połowa zysku netto polskich producentów z 2009 r. Weto oznacza, że Komisja Europejska nie będzie mogła pracować nad planem ograniczenia emisji CO2 po 2020 r., bo nie będzie miała mandatu Rady U