Przyczynek do rozważań o wolności
Żeby wolności bronić trzeba mieć czym. I tutaj zaczynają się schody. Broni posiadać nie wolno, bo państwo ściśle reglamentuje dostęp do niej. Reglamentuje bo wie, że największym zagrożeniem dla wolności obywateli jest ono samo. I boi się, że obywatele mogą w końcu nie wytrzymać, powiedzieć dość i zacząć aktywnie bronić swoich praw. Nie tych zapisanych w tonach bezsensownych i idiotycznych ustaw, ale praw przyrodzonych, należnych każdemu człowiekowi z racji tego, że jest człowiekiem. Bo dla państwa, tego współczesnego, człowiek to numer w ewidencji podatkowej przydatny tak długo, jak długo może to państwo utrzymywać swoją pracą. Później staje się bezużyteczny, co obserwujemy dzisiaj w programie zwanym „batalia o podniesienie wieku emerytalnego”.