Piłka: Potęga kiczu
W sztuce wyrazem tej autonomizacji jest swoiste jej wyzwolenie z powinności moralnych, a zwłaszcza poznawczych. Prawda przestaje być wyzwaniem dla sztuki. Nie odkrywanie nowych pokładów rzeczywistości i poszerzanie naszego sposobu jej oglądu, a wyabstrahowane "piękno" samo w sobie staje się powinnością sztuki. Dla Broka "piękno' nie jest celem sztuki. Jest jej efektem, skutkiem poznawczym, a zarazem skutkiem odkrywania nowych wymiarów rzeczywistości dotychczas nieobecnych w naszym oglądzie, czy nawet w naszym przeczuciu. Samo w sobie "piękno' bowiem nie istnieje, istnieje tylko w pięknych utworach, obrazach, czy rzeźbach. Natomiast rozpad platońskiej koncepcji życia powoduje, że zatraca się zdolność do twórczego odkrywania rzeczywistości i jej formowania zgodnie z wymogami danej sztuki. Ratunkiem staje się absolutyzowanie poszczególnych wartości, które oderwane od całości życia wyradzają się w zdegenerowane formy sztuki. Gdy ideałem staje się sztuka dla sztuki, mamy do czynienia z naro