Irański reżim zabije chrześcijańskiego pastora
Według członków jego wspólnoty decyzja jest nieodwracalna. „Pozwolono mu porozmawiać z żoną. Powiedział jej, aby nasz Kościół pozostał wierny Chrystusowi. Modlimy się za niego, ale nadzieja jest niewielka” – powiedział dziennikarzom inny irański pastor Firuz Chandżani. Według niego decyzja o straceniu Nadarchaniego to skutek jego odmowy wyrzeczenia się chrześcijaństwa. Niedawno do jego celi przyszli przedstawiciele reżimu i próbowali go skłonić, aby przeszedł na islam. Gdy odmówił, kazali mu powiedzieć, że Mahomet jest prorokiem. Gdy ponownie odmówił, ludzie ci opuścili celę. Niedługo później sąd zdecydował, że „oskarżony nie skorzystał z danej mu szansy" i jako „zatwardziały przestępca" zostanie stracony”- czytamy w dzienniku.