Według doniesień mediów, wybór kandydata dokonany w niedzielę wieczorem, nie był łatwy. Kandydaturze sympatyzującego z Partią Zielonych ks. Gaucka sprzeciwiała się chadecja z Angelą Merkel. Pani kanclerz ostatecznie zaakceptowała go na stanowisko prezydenta Niemiec jako „kandydata serc“.



Oficjalny wybór przez połączone izby niemieckiego parlamentu Bundestag i Bundesrat będzie tylko formalnością, gdyż jego kandydaturę popierają największe partie: obok CDU/CSU, również FDP, SPD i Zieloni. Za kandydaturą pastora Gaucka nie będzie tylko głosowała „Die Linke“. Tak więc będzie on pierwszym wspólnym kandydatem koalicji rządowej i opozycji. Dotychczas tylko Richard von Weizsäcker nie miał kontrkandydata, gdy wybierano go na drugą kadencję.



Joachim Gauck urodził się 24 stycznia 1940 r. w Rostocku. Był synem marynarza. W 1951 r. jego ojciec został aresztowany i zesłany na Syberię, skąd - po ułaskawieniu - powrócił w 1956 r. do Rostocku. W latach 1958-1965 ks. Gauck studiował teologię w Rostocku. Tam też pracował aż do 1990 r. w Ewangelicko-Luterańskim Kościele Meklemburgii i dodatkowo był też duszpasterzem młodzieży w Rostocku.



Na przełomie lat 1989/1990 był współorganizatorem kościelnego i obywatelskiego ruchu protestu w Meklemburgii. Prowadził cotygodniowe nabożeństwa w Rostocku, które kończyły się wielką manifestacją. Został też członkiem i rzecznikiem "Nowego Forum" - świeckiej organizacji opozycyjnej w NRD. Wraz z rozpoczęciem kariery politycznej w 1989 r. ks. Gauck został urlopowany jako duchowny.


Od marca do października 1990 r. z ramienia "Nowego Forum" Gauck był posłem do Izby Ludowej. Pełniąc tę funkcję objął kierownictwo specjalnej komisji ds. kontroli nad rozwiązywaniem NRD-owskiego ministerstwa bezpieczeństwa publicznego (MfS). Był też współautorem ustawy o opracowaniu akt tajnych służb "Stasi" i ich opracowania "politycznego, prawnego i historycznego".



2 października tegoż roku Izba Ludowa wybrała go niemal jednogłośnie "specjalnym wysłannikiem ds. dokumentów osobowych, zebranych przez byłe służby bezpieczeństwa państwowego NRD. Następnego dnia ówczesny prezydent Niemiec Richard von Weizsäcker i kanclerz Helmut Kohl mianowali Gaucka "specjalnym przedstawicielem rządu federalnego ds. dokumentów osobowych, zebranych przez byłe służby bezpieczeństwa państwowego".


Gdy w 1991 r. Bundestag uchwalił ustawę o aktach Stasi w byłej NRD, Gauck został delegatem ds. akt. Wkrótce potem opublikował dokument "Akta Stasi". Kolejną pracę "O godności uciskanych" ogłosił w 1993 r., a w rok później - "Strata i arogancja. Rzecz o poddanych jako obywatelach współczesności".



W 1995 r. Bundestag przedłużył na kolejnych pięć lat kadencję Gaucka jako "federalnego pełnomocnika ds. akt służb bezpieczeństwa w byłej NRD", powszechnie znanego jako "urząd Gaucka". Za swoje osiągnięcia otrzymał Federalny Krzyż Zasługi Pierwszej Klasy. W licznych wywiadach zawsze twierdził, że "przeszłości nie wolno zostawić w spokoju", gdyż zaprzestanie zajmowania się przeszłością NRD może zaowocować "zmową milczenia".



W 1997 r. Gauck przedstawił wyniki prac kierowanego przez siebie urzędu. Do czerwca 1997 r. do urzędu wpłynęło ponad 1,3 mln prywatnych wniosków o wgląd w akta Stasi oraz 2,3 mln wniosków ze strony władz, urzędów i administracji publicznej.



W dwa lata później ujawnił, że na terenie Republiki Federalnej działało do 1989 r. ok. 20-30 tys. funkcjonariuszy NRD-owskiej Stasi. Jednocześnie podkreślił, że nie wolno kończyć rozliczeń z przeszłością NRD, gdyż ciągle do jego urzędu napływają nowe wnioski o wgląd w akta.



Uwieńczeniem pracy jako "federalnego pełnomocnika ds. akt służb bezpieczeństwa w byłej NRD", było wystąpienie na forum Bundestagu w 10. rocznicę upadku muru berlińskiego w 1999 r. i doktoraty honoris causa Uniwersytetów w Augsburgu i Rostocku.



Joachim Gauck po przekroczeniu wieku 65 lat przeszedł na emeryturę i nie jest już czynnym duchownym.



Od 11 października 2000 r. "urzędem Gaucka" kieruje Marianne Birthler, działaczka praw człowieka z b. NRD.

 

kai