Amerykańscy eksperci: Europa pasażerem na gapę
„NYT” cytuje słowa amerykańskich ekspertów w dziedzinie obronności i transatlantyckich relacji, którzy uczestniczyli w monachijskiej 48. Konferencji o Bezpieczeństwie, gdzie de Maiziere wypowiedział swoje słowa. Ich zdaniem relacje Europy z USA ucierpiały właśnie z powodu niechęci europejskich liderów do większego militarnego zaangażowania we wspólne operacje. Dlatego właśnie administracja Obamy koncentruje się teraz nie na Europie, a na regionie Azji i Pacyfiku. „Szczególnie mocne słowa padły z ust Stephena Hadleya, doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego w administracji George'a W. Busha. Hadley jest jednym z ekspertów zaangażowanych w działalność nowej Euro-Atlantyckiej Inicjatywy Bezpieczeństwa, której celem jest wypracowanie nowego, opartego na współpracy porozumienia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Europą. Zdaniem Hadleya, ta ostatnia chce dziś korzystać z przywilejów wywalczonych przez innych, traktując jako rzecz oczywistą działania podejmowane przez USA w sferze obronnej