Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

O. Leon Knabit na ferie, o WOŚP i Caritas

Wiadomości

O. Leon Knabit na ferie, o WOŚP i Caritas

WOŚP ma swoje niezaprzeczalne plusy. Zmobilizowanie tak wielkiej ilości ludzi do akcji zbiórkowej, to jest tworzenie społeczeństwa obywatelskiego. Tam dokąd dotarł sprzęt czy lekarstwa należycie wykorzystane, to tylko się cieszyć rzeczywistą korzyścią dla potrzebujących. Wiele ludzi młodszych i starszych ma dzięki tej akcji lżejszy żywot. Oczywiście to, że ktoś się pod zbierających podszywał, że miały miejsce machlojki, to jest nieuniknione. Zawsze się znajdą ludzie, którzy lubią łowić ryby w mętnej wodzie i wykorzystać każda nadarzającą się po temu okazję. Samej akcji to nie uwłacza. Natomiast problemem jest wydatkowanie zebranych pieniędzy. Ponoć Jerzy Owsiak się gdzieś publicznie co do grosza rozliczył, ale ja się z tym nie spotkałem.. Natomiast prowadziłem kiedyś talk show, w którym J. Owsiak był gościem . Dziennikarka pytała go, czy i ile z zebranych pieniędzy idzie na Woodstock. Na to nie udzielił odpowiedzi, choć żeśmy go przez paręnaście minut przypierali do muru, nawet się poi

Rosja chce wywołać wojnę?

Wiadomości

Rosja chce wywołać wojnę?

Jak czytamy w serwisie "Niezawisimoj Gaziety", rosyjski Sztab Generalny pracuje nad planem ćwiczeń wojskowych na ogromną skalę, który będzie obejmować również scenariusz hipotetycznego ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Według gazety w odróżnieniu od poprzednich, tegoroczne manewry "Kaukaz" będą nie operacyjno-taktyczne, lecz strategiczne i mają być one głównym wydarzeniem w działalności sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej w 2012 roku. Manewry "Kaukaz 2012" mają zostać przeprowadzone w warunkach maksymalnie zbliżonych do obecnych militarnych i politycznych realiów – wojskowi będą zakładać, że może dojść do wojny przeciw Iranowi, a także do konfliktów na Kaukazie. Po raz pierwszy podobne ćwiczenia zostały zorganizowane latem 2008 roku. Wielu ekspertów uważa, że przyczyniły się do lepszego przygotowania armii rosyjskiej w wojnie z Gruzją.

Nienarodzone dziecko uratowało życie swojemu ojcu

Wiadomości

Nienarodzone dziecko uratowało życie swojemu ojcu

Wszystko zdarzyło się 7 stycznia tego roku. Sara opisuje zdarzenie w stacji CBS Atlanta jako „ jeden z najbardziej przerażających momentów jej życia”. Po nagłym przebudzeniu, spowodowanym mocnym kopnięciem dziecka, kobieta odkryła, że jej mąż nie oddycha i nie ma pulsu. Szybko zaczęła mężczyźnie robić masaż serca. Zadzwoniła również na pogotowie. W niedługim czasie w domu pojawiło się dwóch policjantów, którzy rozpoczęli akcję reanimacyjną.

Polacy oburzeni słowami Amerykanina. A może ma on trochę racji?

Wiadomości

Polacy oburzeni słowami Amerykanina. A może ma on trochę racji?

W minioną środę prezydent Gee mówił, że "ma duże problemy ze skoordynowaniem 18 wydziałów uczelni". „Są jak łodzie patrolowe, które strzelają do siebie nawzajem” - kontynuował. Na koniec spuentował: „To trochę jak w polskiej armii”. Zareagowały organizacje polonijne. "Jesteśmy zszokowani sposobem w jaki Prezydent określa sojuszniczą armię USA" - pisał w oficjalnym oświadczeniu Kongres Polonii Amerykańskiej. Wypowiedź prezydenta określał mianem "ignorancji" i "bigoterii". Gee przeprosił. "Już wtedy, jak to powiedziałem, zdałem sobie sprawę, że to nie na miejscu. Przepraszam" - napisał w mailu wysłanym do Kongresu”- informuje TVN24. Jednak jego przeprosiny nie wystarczają Fundacji Kościuszkowskiej, która domaga się dla niego nagany. "Zapewniam, że mój ojciec strzelał prosto. Do wrogów" - pisze prezes fundacji Alex Storożyński. Na koniec dodaje, że jeżeli Gee "strzela równie prosto i celnie", to jego następnym krokiem powinno być sfinansowanie pomnika Tadeusza Kościuszki. "Za taką pensją

Demonolog opisał postępowanie Nergala

Wiadomości

Demonolog opisał postępowanie Nergala

Portal namonciaku.pl podaje, że Darskiemu poświęcona jest publikacja "Jak przeciwstawiać się złu? Demonologia na dzisiejsze czasy" o. Aleksandra Posackiego wydana w wydawnictwie M. Muzyk nie jest w niej pozytywnym bohaterem. Jezuita zna doskonale twórczość Darskiego i jego zespołu Behemoth. Nagrody za płyty i występy w telewizji uważa za skandal, bo to jego zdaniem "promocja ideologii satanistycznej". Samemu Nergalowi nie wróży najlepiej: - "Nergal" gloryfikuje za wszelką cenę swoją wolność, co także uczynił wcześniej zły duch Lucyfer. Zbawienie "Nergala" jest więc zagrożone - pisze duchowny. Adam Darski publikację księdza polecił swoim fanom na Facebooku: - Kościół znuff mnie wspiera, za co dziękuję bardzo - napisał muzyk. Ksiądz Posacki jest jezuitą, wykładowcą akademickim, egzorcystą, demonologiem i filozofem. Tak jak Nergal pochodzi z Gdańska i jest muzykiem. Zanim poszedł do zakonu studiował na Akademii Muzycznej w Gdańsku. Uczył się gry na wiolonczeli i fortepianie - czytamy na p

Obozowy dzień Babci i Dziadka

Wiadomości

Obozowy dzień Babci i Dziadka

W ramach obchodów Dnia Babci i Dziadka dyrekcja muzeum obozu Gross-Rosen w Rogoźnicy na Dolnym Śląsku zapraszała na darmowe zwiedzanie. Po fali protestów i krytyki oburzonych ludzi dyrektor muzeum Janusz Barszcz napisał przeprosiny. "Muzeum Gross-Rosen informuje, że wycofuje swój udział w obchodach Dnia Babci i Dziadka w ramach planowanego projektu Instytucji Kultury "Wrocław 2016". Zaproszenie do wspólnego zwiedzania Miejsca Pamięci przez wnuki oraz Babcie i Dziadków w dniu ich święta spotkało się z negatywnym odbiorem społecznym. Przyznajemy, propozycja nie została przemyślana. Dlatego wszystkich, którzy poczuli się urażeni, w tym szczególnie Babcie i Dziadków szczerze i gorąco przepraszamy."

Wyrok na Kiszczaka nierycerski?

Wiadomości

Wyrok na Kiszczaka nierycerski?

Wyrok na generała Czesława Kiszczaka oburzył wiele ikon III RP. Jedną z nich jest Stefan Bratkowski, który niedawno pisał o faszystach z pochodniami na Krakowskim Przedmieściu. Teraz idol salonowych żurnalistów wziął w obronę komunistycznych generałów. „Krótko: uważałem i uważam sądzenie obu Generałów za nierycerskie i niehonorowe. Mimo ich niewątpliwej odpowiedzialności za wszystkie konsekwencje 13 grudnia 1981, których nawet nie przewidzieli. Musieli i muszą tę odpowiedzialność brać na sibie”- pisze na portalu studioopini.pl. „13 grudnia 1981 r. wbrew ustawom byłego państwa wypowiedzieli wojnę domową własnemu narodowi, pokonali go, paraliżując nasz opór, ale po ośmiu latach z własnej woli poddali się swemu naro¬dowi. Niczym nie mogliśmy ich do tego zmusić. Uznali zwycięstwo przeciwników, odniesione kartkami wyborczymi. Ustąpili, zawierając pokój z narodem, i mieli prawo liczyć na wzajemną naszą lojalność. Nie zabija się (nawet moralnie) tych, którzy się w wojnie poddali. A to była wo

Adamski: Dziś biegunka definiuje sztukę

Wiadomości

Adamski: Dziś biegunka definiuje sztukę

Wizerunek naszego Zbawiciele jest autorstwa renesansowego twórcy Antonello da Messina. „Podczas przedstawienia w powietrzu unosi się smród fekaliów. Na scenę wchodzą m.in. dzieci z tornistrami, które obrzucają obraz różnymi substancjami i przedmiotami. Wizerunek pokrywa się brązową cieczą, z której formuje się napis: „Nie jesteś moim pasterzem”. Sam tzw. „artysta”, autor pseudo-sztuki twierdzi, że nie chce nikogo oburzać, a tylko pokazać, że Boży Syn całkowicie się ogołocił, by stać się człowiekiem, by dzielić z nim jego trudy i warunki, w jakich przychodzi mu żyć”- czytamy na portalu PiotrSkarga.pl Kiedy owa pseudosztuka wystawiana była we Francji, tamtejsi katolicy zorganizowali protesty przed teatrem Theatre de la Ville. Jedna z grup wykupiła bilety i weszła na spektakl, podczas którego rzucała cuchnącymi bombami. Protestujący mieli transparent z hasłem: „Christianofobia - mamy już dość”. Policja siłą wyciągała młodych katolików z teatru. Niektórzy zostali aresztowani” - informuje p

"Palikoty" będą paliły trawkę w Sejmie?

Wiadomości

"Palikoty" będą paliły trawkę w Sejmie?

„Joint ma być zapalony w pokoju nr 143, który - według niektórych - ściąga na swoich lokatorów klątwę. O tym, że sejmowy pokój nr 143 ma ściągnąć na Ruch Palikota pecha, napisał "Newsweek". Według tygodnika, urzędujące tam partie nie kończyły najlepiej: począwszy od Unii Wolności, która zajęła go w 1997 roku, a następnie przegrała wybory w 2005 roku. Potem pokój zajmowała Unia Pracy, która cztery lata później znalazła się poza parlamentem. Kolejni lokatorzy - politycy Samoobrony, a potem SdPl również ponieśli polityczną klęskę”- czytamy na dziennik.pl. My nie wierzymy w klątwy, ale ponieważ słyszymy, że i lewica, i prawica wierzą w klątwę pokoju 143, na piątek zapowiedzieliśmy (projekt nowelizacji) ustawy o narkotykach - całkowitą depenalizację marihuany - powiedział Palikot dziennikarzom w Sejmie. Jak dodał, złożeniu projektu ma towarzyszyć uroczystość wypalenia jointa właśnie w pokoju 143.Chcemy zaprosić przedstawicieli zaprzyjaźnionego z nami środowiska Wolnych Konopi, by w piątek w

Krasnodębski: Dziennikarze muszą pisać prawdę

Wiadomości

Krasnodębski: Dziennikarze muszą pisać prawdę

- Od dłuższego czasu było wiadomo, że Hannover był symbolem uwikłania polityków w lokalne układy. Do pewnego czasu udawało się to tłumić. Jednak gdy wybuchł skandal to nawet ci mniej odważni dziennikarze piszą o tym bez lęku. Ważnym aspektem tej sprawy jest też to, że obecny prezydent Niemiec jeszcze jako premier Dolnej Saksonii, zataił przed parlamentem fakt wzięcia prywatnej pożyczki pół miliona euro od żony zaprzyjaźnionego z nim biznesmena. Przed publikacją Wulff zadzwonił do redaktora naczelnego „Bilda” i próbował wywrzeć na niego nacisk. To wywołało krytykę Niemców, że prezydent, który ma stać na straży konstytucji naruszył wolność słowa.

Zbigniew Nienacki - Pan ZOMOchodzik?

Wiadomości

Zbigniew Nienacki - Pan ZOMOchodzik?

Łączny nakład książek Nienackiego wyniósł ponad 3,5 miliona egzemplarzy. Książki tego autora popularne są do dzisiaj, a egzemplarze starych wydań szybko znikają w antykwariatach.

Żaryn: Śledztwo smoleńskie jak Protokoły Mędrców Syjonu

Wiadomości

Żaryn: Śledztwo smoleńskie jak Protokoły Mędrców Syjonu

- Niewątpliwie w sprawie katastrofy smoleńskiej mamy nagminne próby prowadzenia praktyki dezinformacyjnej wobec opinii publicznej. To robił MAK, to robią też nasze ośrodki rządzące. Zostali do tego wydelegowani też konkretni politycy. Nie mając u siebie w kraju, jesteśmy skazani na dokonywanie pomyłek najważniejszych źródeł do badania tej katastrofy, często może nawet niezawinionych. Cieszy tutaj, że naukowe zbadanie głosu z kokpitu wykazało, że głosu gen. Błasika w nim nie usłyszano.