Ks. Boniecki: Zostałem zmanipulowany
Oto tekst oświadczenia ks. Bonieckiego zamieszczonego na stronie internetowej "Tygodnika Powszechnego":
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Oto tekst oświadczenia ks. Bonieckiego zamieszczonego na stronie internetowej "Tygodnika Powszechnego":
Jak podaje gazeta, Kancelaria Premiera Rady Ministrów ogłosiła przetarg na 1940 godzin zegarowych nauki języków obcych - 1850 angielskiego i 90 francuskiego. Indywidualne zajęcia zamówiono dla premiera (400 godzin), dziesięciu ministrów (w sumie 490 godzin) i 35 dyrektorów (1050 godzin). Lekcje mają się odbywać codziennie od poniedziałku do piątku w siedzibie kancelarii przy Al. Ujazdowskich.
Portal Fronda.pl poniżej publikuje treść listu otwartego Mariusza Dzierżawskiego do Jerzego Owsiaka.
Newt Ginrich jest jednym z najważniejszych konserwatywnych kandydatów na stanowisko prezydenta USA. A jednak dla wielu konserwatystów, także konserwatywnych katolików głosowanie na niego wiąże się z pewnym, istotnym problemem. Ginrich jest mianowicie chronicznym cudzołożnikiem. Miał trzy żony, a w trakcie drugiego małżeństwa utrzymywał długotrwały związek miłosny ze swoją stażystką... Nie przeszkodziło mu to wcale domagać się impeachmentu od Billa Clintona, który popełnił dokładnie to samo przewinienie.
Arcybiskup z Abudży przyznaje również, że bardzo trudno jest odeprzeć argumenty rozgoryczonych chrześcijan. – Przeciwko nim występują bowiem religijni fanatycy, którzy wierzą iż pójdą do raju za to, że wysadzą się w powietrze przed katolickim kościołem – mówi nigeryjski hierarcha.
„W Phenianie rozpoczął się wielki pogrzeb Kim Dzong Ila. Trumna z ciałem "Ukochanego Przywódcy" wieziona czarną limuzyną jedzie na czele kolumny złożonej z kilkudziesięciu pojazdów. Pochód otaczają setki żołnierzy. Dziesiątki tysięcy roztrzęsionych i płaczących obywateli obserwuje w gęsto padającym śniegu ostatnią drogę północnokoreańskiego dyktatora.Od godziny 4:30 polskiego czasu koreańska telewizja państwowa pokazuje pogrzeb Kim Dzong Ila. Nie jest to jednak przekaz na żywo i nie wiadomo, kiedy dokładnie rozpoczęły się uroczystości. Wcześniej agencje donosiły, że pogrzeb rozpocznie się o godzinie 1. w nocy czasu polskiego od salwy armatniej wystrzelonej w Phenianie”- informuje TVN24. Pochodowi towarzyszył syn Kim Dzong Ila i jego następca Kim Dzong Un, a także jego wuj Dzang Song Tek oraz szef sztabu sił zbrojnych Ri Jong Ho. W pogrzebie biorą udział też inni dygnitarze partyjni i wojskowi. Pochód otoczony jest przez tłumy ludzi - płaczą, krzyczą, wyrywają się pilnującym porządku żo
„Za rządów lewicowca José Zapatero, będących według katolików zagrożeniem dla rodziny, Kościół mobilizował nawet milion wiernych. Teraz rządzi prawica, ale wciąż obowiązują prawa, przeciwko którym protestowali katolicy. Socjalistyczny rząd zezwolił na małżeństwa osób tej samej płci i dał im prawo do adopcji dzieci, zalegalizował aborcję na życzenie i zmusił dzieci do udziału w zideologizowanych lekcjach wychowania obywatelskiego. Księża z Forum ubolewają w swoim komunikacie, że znów odbędzie się publiczny sąd nad „tymi, którzy z różnych przyczyn stworzyli i próbują jak najlepiej rozwijać model rodziny, który przez swój skład i sposób funkcjonowania nie odpowiada modelowi związku mężczyzny i kobiety połączonych małżeństwem zgodnie z obecnymi przepisami kanonicznymi Kościoła katolickiego". Dla Forum najważniejsze jest to, że i w tych „innych" rodzinach panuje „szczera miłość"”- czytamy w „Rzeczpospolitej”.
- Szkoda życia na piętrzenie sporów bez większego znaczenia. Z mojej strony jedną z takich spraw jest proces z panią Krzywonos. Podjąłem decyzję by go zakończyć. Nie chcę wnikać w powody słów, które padły wobec mnie. Dziś wiem, że pani Henryka Krzywonos ma problemy ze zdrowiem. Warto przebaczyć i po ludzku zapomnieć” – napisał na swoim blogu na portalu Niezalezna.pl słynny "agent Tomek", dziś poseł PiS, Tomasz Kaczmarek.
- 27 grudnia 1918 roku, Poznań był niespokojnym miejscem. Naprzeciw siebie stanęli Polacy, pragnący wolności i przyłączenia Wielkopolski do odradzającej się Rzeczypospolitej i Niemcy, dla których Posen był miastem rodzinnym. - Moich dwóch dziadków brało udział w tym Powstaniu - mówi portalowi Fronda.pl Grzegorz Rutkiewicz prezes Stowarzyszenia Grupa Rekonstrucji Historycznej 3 Bastion Grolman.
„Na naszych oczach dożywa swoich dni wielki pomysł zjednoczenia Europy, którego autorami byli chrześcijańscy demokraci z Niemiec, Francji i Włoch, na czele z Adenauerem, Schumanem i De Gasperim” - podkreśla Terlecki. I dodaje: „Dziś nic już nie zostało z planu trzech europejskich polityków”. Niewiele też zostało z pomysłu, by dzięki wspólnej Europie osłabić Niemcy, które – co warto przypomnieć – wywołały dwie wojny światowe. „Niestety, gdy w miarę upływu lat Niemcy okazały się najpotężniejsze na kontynencie, uległy pokusie, aby znów podporządkować sobie resztę Europy. Obecnie są państwem, które zarabia na kryzysie, a równocześnie zachęca do stworzenia „narodu europejskiego”, w którym Niemcy byliby gospodarczą i polityczną elitą. Czy Europa, która pamięta dwie wojny światowe, wywołane przez Niemców – może sobie na to pozwolić?” - dodał polityk.
W październiku organizacja muzułmańska wysłała skargę do sekretarza obrony Leona Panetta na szkołę Ravenwood High School w Nashville, która nie zezwoliła czternastoletniej uczennicy na wzięcie udziału w paradzie w tradycyjnej chuście muzułmańskiej na głowie. Dziewczyna zmieniła szkołę na własne żądanie. 19 grudnia zastępca Panetta, Larry Stubblefield napisał m. in., że „ze względu na skargi, armia dokonała przeglądu swojej polityki dot. jednolitego ubioru członków JROTC i opracowała odpowiednie procedury w celu zapewnienia kadetom możliwości noszenia religijnych nakryć głowy, takich jak turban i hidżab”- czytamy na portalu PiotrSkarga.pl
Polacy oczekują od rządu zmniejszenia bezrobocia, rozwoju gospodarczego i poprawy warunków życia - tak wynika z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej. Większość respondentów uznała jednak, że w najbliższym okresie sytuacja gospodarcza się nie poprawi.
„W związku z opublikowaniem na łamach „Gazety Wyborczej” dwóch artykułów zawierających treści stanowiące naruszenie dóbr osobistych Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, zwróciliśmy się do redaktora naczelnego gazety Adama Michnika i Zarządu Agory SA o zamieszczenie odpowiedzi Zarządu Głównego SDP na powyższe artykuły, podanie w pełnym brzmieniu dwóch oświadczeń SDP w sprawie wydarzeń 11 listopada oraz przeproszenia Stowarzyszenia przez Zarząd Agora SA”- czytamy na stronie SDP.
Radosław Sikorski nawiązał w swoim wpisie do tekstu Łukasza Warzechy z serwisu internetowego „Rzeczpospolitej”. Publicysta „Faktu” zastanawiał się z nim nad treścią słów, jaki wpisano w imieniu polskiej prezydencji i całej Unii Europejskiej w księdze kondolencyjnej po śmierci Kim Dzong Illa. "Wiemy tylko tyle, że kondolencje wpisał, ale jakie? Czy aby wystarczająco czołobitne? Czy dość docenił wkład Kima w dzieło utrzymania światowego pokoju? Czy pochwalił stworzony przez niego system wychowywania obywateli, tak skuteczny, że po jego śmierci zalewali się autentycznymi łzami, bez potrzeby wyrywania im paznokci dla przypomnienia" - pisał Warzecha. Minister spraw zagranicznych postanowił odpowiedzieć publicyście na Twitterze. "Ambasady UE wyrażają swoje współczucie społeczeństwu KRLD w tym trudnym czasie". I dodał: "Czy nie uważacie Państwo, że @lkwarzecha powinien przeznaczyć honorarium za taki felieton na pomoc ofiarom północnokoreańskiego gułagu?" Łukasz Warzecha szybko odpowiedział Si
Poseł PiS oraz szef zespołu parlamentarnego badającego wydarzenia z 10 kwietnia 2010 roku w rozmowie z braćmi Karnowskimi podkreśla, że tupolewa z parą prezydencką i elitą narodową na pokładzie, nie była wynikiem ani błędu pilotów ani naturalnych właściwości aerodynamicznych samolotu. „Wiemy już dzisiaj z pewnością, że ta katastrofa nie była wynikiem ani błędu pilotów, ani naturalnych właściwości aerodynamicznych samolotu. Wiemy, że mieliśmy do czynienia z działaniem osób trzecich. Samolot rozpadł się w powietrzu, nie uderzając o żadne drzewa, i dopiero później spadł na ziemię”- mówi Macierewicz. „Szczątki tupolewa spadły na ziemię zapewne z wysokości 15 metrów, chociaż wydaje się, że główny moment katastrofy nastąpił na wysokości 26 metrów, kiedy odpadło skrzydło maszyny. To było początkiem katastrofy. Chwilę później, na wysokości 15 metrów, padło zasilanie i samolot się rozpadł”- dodaje.