Jak ZSRR dokonał żywota
Stanisław Szuszkiewicz: Zebrałem w Puszczy Białowieskiej tych wszystkich ludzi nie dlatego, żeby podpisać umowę, którą później przyjęliśmy. Mieliśmy problem – jak nie zamarznąć zimą 1991-1992. Nie mieliśmy pieniędzy, chcieliśmy stać się państwem rynkowym, ale nie mieliśmy wtedy autorytetu, wiarygodności. Nikt by nie dał nam kredytu. Nie moglibyśmy kupić ropy naftowej i gazu. Dlatego chcieliśmy poprosić, żeby prezydent Rosji Borys Jelcyn znalazł jakiś stary radziecki sposób, żeby nam „postawić” tę ropę naftową i gaz. Kiedy się już tam zebraliśmy, zrozumieliśmy, że jedyne co można zrobić, to prosić o to Michaiła Gorbaczowa, bo przecież on stał na czele państwa radzieckiego, żeby on znalazł jakiś sposób rozwiązania naszych problemów.