Muzyczna premiera - "Archeologia" Wojciecha Wencla
Portal Fronda.pl prezentuje kolejny wiersz z tomu „De profundis” z muzyką Mariusza Dubrawskiego. Śpiewa Robert Cieśla (tenor).
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Portal Fronda.pl prezentuje kolejny wiersz z tomu „De profundis” z muzyką Mariusza Dubrawskiego. Śpiewa Robert Cieśla (tenor).
W najbliższy czwartek, 24 listopada o godzinie 11, odbędzie się kolejna pikieta pod warszawskim Szpitalem Bielańskim. Ordynator oddziału ginekologiczo-położniczego tej placówki, Romuald Dębski otwarcie przyznał, że w szpitalu dokonuje się aborcji dzieci, u których wykryto Zespół Downa. Takich „zabiegów” często dokonuje się nawet po 20 tygodniu ciąży, kiedy maluch ma już około 30 centymetrów, słyszy i czuje ból.
Ze zdumieniem, ale i z przykrością przeczytałem emocjonalne oświadczenie p. red. Iwony Schymalli, zawierające liczne nieuprawnione sądy i opinie oraz obraźliwe sformułowania.
Według wstępnych i nieoficjalnych informacji śledztwo dotyczy malwersacji finansowych. Nie wykluczone są zatrzymania kolejnych znanych publicznie osób - informuje z kolei serwis dziennik.pl.
Gdy nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze. To stare powiedzenie wydaje się być w tym wypadku najlepszym komentarzem do całej sytuacji, a kluczem do niej jest hasło: „Pakiet Klimatyczny”. Pierwsza polska elektrownia atomowa wedle planów ma ruszyć w roku 2021. Do roku 2020 elektrownie węglowe mają płacić tylko 30 proc. opłaty za emisję dwutlenku węgla, całość dopiero po tym roku. Przejście na energetykę jądrową oznacza zmniejszenie tej emisji a tym samym zmiejszenie kwot odprowadzanych do unijnej kasy w ramach pakietu klimatycznego. Nic dziwnego, że Niemcy protestują. W tym samym roku kończą im się ulgi na emisję gazów cieplarnianych przez przemysł chemiczny, hutniczy i inne, energochłonne gałęzie, które w Polsce zostały w większości skutecznie zlikwidowane przez dotychczasowe rządy. W naszym kraju największym emitentem CO2 są właśnie elektrownie węglowe, które w rządowych planach mają zostać zastąpione czystymi pod tym względem siłowniami jądrowymi. Innymi słowy: podczas
Listy w obronie „Krytyki Politycznej” to prawdziwe perełki. Celebryci (choćby nieoceniony Andrzej Wajda, ale też Maria Janion czy Andrzej Chyra) odważnie protestują przeciwko faktom, które – o zgrozo – podważają zaufanie do najwspanialszego dzieła naszej współczesności, jakim jest „Nowy Wspaniały Świat”. Celebryci zaprotestowali przeciwko kwestionowaniu zasług dla kultury środowiska „Krytyki Politycznej”. I słusznie zaprotestowali. Wiadomo przecież, że młodzi lewicowcy pałki i kastety trzymali w swoim lokalu wyłącznie w celach kulturalnych. Chodziło to, by wybić z głowy Polakom faszyzm i patriotyzm i zastąpić je nowoczesną kulturą, w której nie ma już miejsca na wartości tak przestarzałe, jak małżeństwo (no chyba, że gejowskie) czy rodzina (dopuszczalny jest jedynie model dwa plus pies, koty zaś są surowo zakazane, z wiadomo jakich powodów).
Media mówią o zwycięstwie konserwatystów, a biorąc pod uwagę pochodzenie Partii Ludowej, którą założyli jeszcze w latach 70. byli ministrowie generała Franco, można odnieść wrażenie, że zwyciężyła prawa z „dwóch Hiszpanii”, na które dzieli się kraj co najmniej od czasów wojny domowej.
„Bycie katolikiem to jest stan na co dzień - w pracy, w domu, z przyjaciółmi” – podkreślała aktorka, krytycznie odnosząc się do koncepcji traktowania wiary jako sprawy wyłącznie prywatnej.
Medialny matrix rozpętany po 11 listopada trwa w najlepsze. Tylko od ciebie, drogi czytelniku, zależy – wybierzesz czerwoną czy niebieską pigułkę?
Agata Szczęśniak z "Krytyki Politycznej" poinformowała we wtorek, że sześć środowisk (filmowe, teatralne, literackie, muzyczne, środowisko sztuk wizualnych oraz warszawskich klubokawiarni i organizacji pozarządowych) wystosowało listy otwarte w obronie "KP" i prowadzonego przez nią centrum Nowy Wspaniały Świat.
Były minister i znany prawicowy polityk powiedział, że chodzi mu o śledztwo w tzw. śledztwach paliwowych. Polityk twierdzi, że "zetknął się z tym osobiści, dlatego też ma wiedzę o działaniach prokuratury". „Zetknąłem się z tym osobiście i widziałem, że prokurator szukał czegoś na Kaczyńskich. Świadomie wypytywali o urzędującego premiera i prezydenta, nie mając ku temu żadnych podstaw!”- mówi były polityk, który uważa, że akcje Ziobry pomagają rządowi. „Zdejmują temat efektów działań tej ekipy, pozwalają mediom przerzucać zainteresowanie na sprawy opozycji. Na pewno Jarosław Kaczyński nie miał szans na dogadanie się z Ziobrą, bo ten chciał od początku, tuż po wyborach, wyjść i zakładać własną partię. Jedynym możliwym scenariuszem porozumienia było oddanie po prostu Ziobrze pełni władzy nad partią. Ale nie wiem czy dla Prawa i Sprawiedliwości byłby to dobry scenariusz. Przeciwnie – to byłby zły dla PiS i Polski wybór”- mówi.
„Roman Kotliński nie ustaje w staraniach, by podważyć wiarygodność podanych przez "Rz" informacji, że Grzegorz Piotrowski, morderca ks. Jerzego Popiełuszki, pracował w kierowanym przez niego tygodniku "Fakty i Mity". Jak ustaliliśmy, próbował nakłonić jednego z informatorów "Rz" Ryszarda Zająca, przez kilka miesięcy swego zastępcę w tygodniku, który potwierdził pod nazwiskiem podane przez nas informacje (zrobiły to jeszcze dwa niezależne od siebie źródła pragnące zachować anonimowość), by zarzucił autorowi tekstu o Piotrowskim korupcję”- czytamy w Rzeczpospolitej, która przytacza maile jakie Kotliński wymieniał z Zającem.
Dlaczego? A czy rzeczywiście poseł Palikot potrzebuje uzasadnienia dla swoich decyzji? Gdyby potrzebował, to niewątpliwie odpowiedź podrzuci mu niezawodny w takich sytuacjach profesor Jan Hartman, który przypomni, że księża lojalni są wobec obcego państwa, na którego czele stoi obecnie Niemiec (w przypadku antyfaszystów to oczywiście zaleta, ale gdy rzecz idzie o Kościół wszystko może być zarzutem). Z tego zaś wyciągnąć trzeba wniosek o konieczności odebrania im praw obywatelskich w ogóle.
Rok temu na tym portalu Stefan Sękowski napisał, na podstawie biografii Mercurego, znakomity tekst o konsekwencjach AIDS wśród homoseksualistów. „Lider zespołu Queen nie był do końca gejem. Tak naprawdę podniecał go każdy, kto się ruszał i nie uciekał na drzewo, bez względu na płeć i wiek. Miał licznych kochanków i liczne kochanki, z niektórymi angażował się w kilkuletnie związki, jednocześnie nie rezygnując z przypadkowych kontaktów seksualnych z męskimi prostytutkami. […] Imprezy organizowane przez muzyków Queen podczas tras koncertowych przeszły do legendy jako kwintesencja rock’and’rollowego życia. Goście mieli zawsze pod dostatkiem prochów i alkoholu, jako kelnerki usługiwały dziewczyny bez stanika, lub też z kolei w staniku, ale bez majtek, chętnym usługiwali seksualnie chłopcy i karły. Po pewnym czasie genialnego muzyka znudziły ostre zabawy i coraz częściej bez werwy oddawał się naćpanym, męskim prostytutkom.” –pisał Sękowski. Każdy kto czytał biografie Freddiego Mercury, wie j
Schymalla zarzuca władzom telewizji „najazd politycznego pionu jednego z resortów (wraz z żonami) który statutowo nie zajmuje się praktyką komercyjnej działalności spółki medialnej". „Niedopuszczalną praktyką tego zespołu jest narzucanie dyrektorom anten - bez ich wiedzy i zgody - zastępców i podwładnych, za których pracę i kompetencje dyrektorzy ponoszą merytoryczną odpowiedzialność"- pisze Schymalla.