SLD potwierdza: PO i lewica stoją tam, gdzie wtedy stało ZOMO
„Stan wojenny to była nienajlepsza decyzja. Ale wtedy „S” nie była „hufcem aniołów”. To był taki dzisiejszy PiS” - napisał Kalita. I trudno nie dostrzec, że oznacza to, że niezależnie od wieku każdy postkomunista wyznaje zasadę, że stan wojenny był ostatecznie słuszny, że postępowa i nowoczesna partia, która próbowała zniszczyć tępy antysemicki naród miała pełne prawo spacyfikować „dzisiejszy PiS” z Matką Boską w klapie i mszami zamiast lewackich masówek. SLD zaś tylko niesie dalej te szczytne hasła i próbuje realizować je we współczesności.