Korwin-Mikke: Dlaczego jestem deistą?
Nie wierzą też często np. w Teorię Ewolucji – z czego wynikałoby, że powstające nowe gatunki musiałyby być nieustannie tworzone przez Boga na nowo. Ja natomiast uważam, że Pan Bóg stworzył ten świat w pewnym momencie. Moment ten fizycy nazywają Wielkim Wybuchem. Potem go kształtował (co nazywa się „sześcioma dniami” tworzenia). I od tego czasu rozwija się on tak, jak rozwijać się powinien – bo Ten, co był w stanie zaprojektować Big Bang, był na pewno w stanie przewidzieć, co się potem stanie – i nie musieć w to już się wtrącać. Inaczej musielibyśmy uznać, że był On istotą niedoskonałą, nie potrafi ącą przewidywać. I oczywiście Bóg potrafił nie tylko stworzyć świat w sensie statycznym, ale też stworzyć świat z wbudowanym weń schematem zmian. W szczególności – bo o to są najczęstsze spory – z mechanizmem ewolucji. A także ze skomplikowanym mechanizmem przywracania równowagi w przypadku jej zakłócenia – jeśli jest to konieczne. Lub nieprzywracania – jeśli On uważa, że takie stany powinny