Nowoczesność według Maziarskiego
Jej istotą nie jest ani postęp technologiczny, ani państwo prawa czy nawet demokracja (o to można by się przynajmniej na poważnie spierać). Istotą nowoczesności jest odrzucenie symboli i autorytetów (bo stare, a nowe zawsze jest lepsze, podobnie mówiono za Hitlera, ale co tam), świętowania dnia świętego (bo lepiej handlować niż odpoczywać, szczególnie tym, co kupują, bo już tym, co sprzedają na kasie, to może niekoniecznie), wierności małżeńskiej (sypianie z legalnym małżonkiem to przecież przejaw zacofania). Prawdziwie nowoczesny człowiek jest też za zabijaniem nienarodzonych, i sam zabił przynajmniej jedno dziecko, bo bez tego, nie da rady być nowoczesnym.