Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Czarnecki: Tusk i borowiki czyli paranoja władzy

Wiadomości

Czarnecki: Tusk i borowiki czyli paranoja władzy

Nie, nic nie wiem o grzybobraniu jako nowej pasji pana premiera. Nie będzie to też tekst o roli władz BOR-u przy zabezpieczaniu wizyty ŚP. Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku i politycznej za to odpowiedzialności lidera PO. Dwa obrazki telewizyjne. Pierwszy: jesień 2007 lider opozycji Donald Tusk w debacie z Premierem Jarosławem Kaczyńskim zarzuca mu, że szef rządu w czasie spotkań w Polsce otacza się zbyt wielką ilością funkcjonariuszy BOR-u, którzy faktycznie odgradzają go od ludzi. Młodzieżówka PO zawyła z radości i z poparciem dla wodza. Obrazek numer dwa: 21 lutego 2012. Tusk kroczy korytarzem sejmowym otoczony z czterech (!) stron chmarą ochroniarzy. Widać dosłownie chmarę ludzi BOR-u wokół niego. Miejsce akcji: podkreślam raz jeszcze – Sejm RP. Dla przypomnienia: polski parlament nie jest parlamentem Ukrainy, gdzie co i raz dochodzi do prania się po pyskach przedstawicieli koalicji rządowej i opozycji. Nie jest też rosyjską Dumą, gdzie – rzadziej co prawda niż w Kijowie – też dochodz

„Mąż” i „żona” wykreślone?

Wiadomości

„Mąż” i „żona” wykreślone?

Aktywiści z organizacji Stonewall, którzy doradzają obecnemu konserwatywnemu (sic!) rządowi zaproponowali, by usunąć z ustawy z 1973 r., regulującej kwestie zawierania małżeństw określenia "mąż" oraz "żona" i zastąpić je sformułowaniem: "strona małżeństwa". Ich zdaniem ma to ułatwić wprowadzenie regulacji prawnych, umożliwiających formalne zawieranie "małżeństw" przez osoby tej samej płci. Rząd Davida Camerona zapowiedział właśnie, że rozpoczyna społeczne konsultacje w tej kwestii.

Antysemicka obsesja Niemców?

Wiadomości

Antysemicka obsesja Niemców?

Książka Tuvi Tenenboma może się okazać prawdziwym wstrząsem i potężną rysą na wizerunku Niemców w Izraelu. Tenenbom – który na co dzień jest dyrektorem artystycznym żydowskiego teatru w Nowym Jorku – nie zostawił bowiem w swoim reportażu na Niemcach suchej nitki. „Po powrocie z trwającej pół roku podróży po Niemczech uznał, że spora część mieszkańców tego kraju nadal ma antysemickie uprzedzenia. Tenenbom odwiedził około 40 miast i wiele miejscowości i wszędzie zetknął się z objawami niechęci wobec Żydów. W rozmowach z nim Niemcy byli szczerzy, bo – jak podkreśla – nie ujawniał swojego żydowskiego pochodzenia” - informuje „Rzeczpospolita”.

Rosja szpieguje w Estonii

Wiadomości

Rosja szpieguje w Estonii

Wyższy funkcjonariusz estońskiej Policji Bezpieczeństwa Aleksei Dressen i jego żona Viktoria zostali aresztowani pod zarzutem działalności szpiegowskiej na rzecz Rosji. Estońskie władze ogłosiły to publicznie. U nas działalność szpiegowska Wielkiego Brata ze Wschodu bywa tematem tabu.

Bartoszewski wściekły na Sikorskiego

Wiadomości

Bartoszewski wściekły na Sikorskiego

„Sprawa zaczęła się od telefonu byłej przewodniczącej Bundestagu Rity Süssmuth do Bartoszewskiego z okazji jego 90. urodzin. Süssmuth od lat jest zaprzyjaźniona z Bartoszewskim i uchodzi za jedną z największych przyjaciółek Polski w Niemczech. Zaalarmowała ona Bartoszewskiego, że MSZ przymierza się do sprzedaży historycznej siedziby Konsulatu Generalnego w Kolonii. Niemiecka polityk przekonywała, że przenosiny konsulatu z obecnego miejsca – konsulat mieści się w najbardziej prestiżowej dzielnicy miasta przy Leindenallee 7 – obniży autorytet Polski w Niemczech”- pisze „Rzeczpospolita”.

"Trwoga oczekiwania na deportację stała się życiową siłą, a nie słabością grobu”

Wiadomości

"Trwoga oczekiwania na deportację stała się życiową siłą, a nie słabością grobu”

Wiemy, że do tego spotkania doszło w holenderskim obozie Westerbork, właśnie przed deportacją do obozu zagłady. Dowiadujemy się o tym z pospiesznego zapisu Etty, która opowiada o przybyciu dwóch mniszek, „urodzonych w rodzinie żydowskiej, bogatej i światłej, z Wrocławia” – Edyty i jej siostry Róży. Nie dowiemy się jednak nigdy, co sobie powiedziały, nigdy nie będziemy mogli zobaczyć wymiany spojrzeń. Podzielamy przekonanie Cristiany Dobner, że „rozpoznały się” po twarzach, tych twarzach, które – jak pisze autorka – ujawniają „wyjątkowość i konkretną tożsamość osoby”. Istnieją rodzaje literackie symulujące spotkania, które nigdy nie miały miejsca, na ogół między autorem a postacią, która żyła w innych czasach, oczywiście sławną. Określane są jako „wywiady niemożliwe” i cieszyły się wielkim powodzeniem. Cristiana Dobner w swojej książce wybrała inną drogę, trudniejszą i głębszą: próbuje wyobrazić sobie i opisać, co każda z dwóch kobiet zobaczyła w twarzy drugiej. Wiedząc, że chodzi o twa

Na Siewiernym stanie pomnik ofiar katastrofy Tu-154M

Wiadomości

Na Siewiernym stanie pomnik ofiar katastrofy Tu-154M

Obaj ministrowie czekają na ogłoszenie wyników międzynarodowego konkursu na projekt pomnika. Rozstrzygnięcie ma nastąpić do końca marca. "Bardzo precyzyjnie uzgodniliśmy już miejsce, w którym stanie monument” - poinformował szef polskiej kultury Bogdan Zdrojewski.

Dziś „Środa popielcowa”

Wiadomości

Dziś „Środa popielcowa”

Każdy z nas potrzebuje rachunku sumienia. Nie tylko katole grzeszą każdego dnia. Ateiści też mają sporo za uszami i muszą pogrzebać we własny sumieniu. Również przyda się taki rachunek pani profesorce, która w ostatnich tygodniach kilka razy przebiła nawet największe swoje „hiciory” intelektualne. Pani profesorka od etyki jest ulubienicą środowisk katolickich i obrońców „zlepków komórek” w różnej fazie ich rozwoju. Jak mniemam z tego względu ktoś pokusił się o wykonanie pięknego obrazka, który widzą państwo w tym tekście. Jednak pani profesorka nie powinna się obrażać z powodu tej grafiki. Nie jest ona wyrazem niechęci do tej wielkiej osobowości III RP. My naprawdę kochamy naszych oponentów. Szczególnie tych, którzy bawią się zapałkami nad rozlaną benzyną.

Kolejna bariera w świecie mody przekroczona

Wiadomości

Kolejna bariera w świecie mody przekroczona

Sensację na pokazie początkującej projektantki Robyn Coles, która prezentowała na wybiegu kolekcję kapeluszy, wzbudziła Sophia Cahill, była Miss Walii i znana na całym świecie modelka. Zgromadzeni goście mogli dokładnie przyjrzeć się jej typowym dla kobiet w ciąży piersiom i dużemu brzuszkowi. Modelka była ubrana jedynie w kapelusz. Oprócz Cahill na wybiegu pojawiła się również m.in naga 66 letnia kobieta i nagi mężczyzna. Pokaz miał być nową formą prezentacji kolekcji odzienia. Tym razem musiało chodzić o nakrycie głowy.

Król: Ilość uchybień na moją niekorzyść była ogromna

Wiadomości

Król: Ilość uchybień na moją niekorzyść była ogromna

Wniosek o autolustrację złożyłem po raz pierwszy, kiedy pojawiła się taka możliwość. Jako, powiedzmy, funkcjonariuszowi systemu w końcowej fazie PRL (byłem sekretarzem KC PZPR i posłem na Sejm z listy PZPR) do pewnego czasu – co jest logiczne – nie mogłem możliwości wnioskowania o autolustrację. Jednak w związku z licznymi oskarżeniami, które padały ze strony głównie SB oraz Jerzego Urbana (na łamach „Nie” to się powtarzało się w wielu tekstach), zgodnie z obowiązującym prawem, wystąpiłem o autolustrację.

Korepetytor dla prezydenta i kilka pomysłów

Wiadomości

Korepetytor dla prezydenta i kilka pomysłów

Przy tej, jakże wspaniałej, okazji można by Panu Prezydentowi podrzucić kilka innych pomysłów na nagrody jakie mógłby ustanowić. „Mistrz Surwiwalu” na przykład – dla emeryta, któremu uda się przeżyć najdłuższy okres od otrzymania świadczenia do pierwszego zakupu „na zeszyt”. Albo „Siła Spokoju” - przyznawana rodakowi, który będzie w stanie obejrzeć wiadomości bez użycia słów powszechnie uznawanych za obelżywe. O, jeszcze – i to będzie hit - „Frajer Dekady” - dla obywatela, który najdłużej wytrwa w zaufaniu do premiera Tuska i jego genialnej ekipy.

Proces Romana Graczyka: "Czuję się celem nagonki, środowiskowej zemsty"

Wiadomości

Proces Romana Graczyka: "Czuję się celem nagonki, środowiskowej zemsty"

Osobą pozwaną jest dziennikarz i publicysta Roman Graczyk, który w książce „Cena przetrwania? SB wobec tygodnika Powszechnego”, jako jeden z wątków, opisał postać Mieczysława Pszona, legendy "Tygodnika". W odpowiedzi na Graczyka spadła lawina pomówień, oskarżeń i środowiskowego ataku. Jacek Pszon, syn opisanej postaci, pozwał Graczyka. Nie do końca wiadomo dlaczego, bo Graczyk nie stwierdził, że Pszon był tajnym współpracownikiem komunistycznej SB. Odwrotnie - delikatnie i w stonowany sposób opisał skomplikowane relacje łączące publicystę z organami władzy. Zadał pytanie o granice kompromisu i zaangażowanie w rozmowy z SB. O co więc chodzi?

Bulwersującej sprawy Grasia ciąg dalszy

Wiadomości

Bulwersującej sprawy Grasia ciąg dalszy

Kilkanaście dni temu "Super Express" informował, że rzecznik rządu Donalda Tuska oszukał prokuraturę. „Sprawa zaczęła się w sierpniu 2009 roku. CBA sprawdziło wtedy oświadczenia majątkowe Grasia za lata 2004-2009. W dokumentach sejmowych polityk PO informował, że jest członkiem zarządu spółki Agemark w Zabierzowie. Z kolei w dokumencie złożonym premierowi w listopadzie 2007 roku napisał, że w momencie objęcia funkcji sekretarza stanu złożył rezygnację ze stanowiska członka zarządu firmy Agemark. CBA od razu zauważyło te rozbieżności.