Baśń o Holokauście - zdjęcie
19.02.12, 10:26

Baśń o Holokauście

4

Historia Bruna, syna oficera SS, komendanta obozu koncentracyjnego, który zaprzyjaźnia się ze swoim rówieśnikiem z obozu ośmioletnim Szmulem – to opowieść o Holokauście, wojnie i rasizmie widzianymi oczyma dziecka. Nie ma tu miejsca na okrutne obrazy czy straszne opisy. Zamiast tego mamy codzienność zza której co jakiś czas wyziera okrucieństwo wojny. Tak jest, gdy Bruno dopytuje, dlaczego obozowe komuny tak strasznie śmierdzą, czy gdy adiutant komendanta oznajmia jego żonie, że „Żydzi śmierdzą nawet, gdy się palą”. Takie obrazy niewątpliwie rodzą wstrząs, i to zapewne mocniejszy, niż pokazanie pewnych rzeczy wprost.

 

Moc filmu nie powinna jednak przesłaniać jego słabości. A tych jest wiele. Obóz przedstawiony w filmie – mimo pewnego okrucieństwa – niewiele ma wspólnego z prawdziwymi obozami, a bliżej mu raczej do wyobrażeń o nim Amerykanów. Fakt, że nikt go nie strzeże, dwaj chłopcy mogą się regularnie spotykać i rozmawiać przez druty, a w końcu jeden z nich spokojnie wykonuje podkop i wchodzi do środka przez nikogo nie zauważony, to jednak ten rodzaj „umowności”, który nie tylko irytuje, ale wręcz wprowadza w błąd. Nie inaczej jest z opowieściami o tym, że Szmul mieszka w obozie z mamą i tatą, i że mama pewne rzeczy mu wyjaśnia... Taka sytuacja nie miała prawa się wydarzyć. Okrucieństwo obozowe też jest dość umowne. Głód, samotność, strach są w nim narysowane grubą kreską, która nie daje nawet wyobrażenia o tym, czym rzeczywiście był obóz. To raczej obóz koncentracyjny z baśni, niż realne spotkanie z okrucieństwem hitleryzmu.

 

A jednak, choć zabrzmi to zaskakująco, ta baśń, choć irytująca, ma siłę. I może być dobrym wprowadzeniem w myślenie, w wiedzę o Holokauście dla dzieci.

 

Tomasz P. Terlikowski

 

Chłopiec w pasiastej piżamie, Miramax, reż. Mark Herman

Komentarze (4):

anonim2012.02.19 11:34
<p>Wydaje mi się, że to jest film dla tych, kt&oacute;rzy mają pojęcie o prawdziwym obrazie obozu, choć na pewno trzeba uważać, by ktoś nie uwierzył, że zabawa dw&oacute;jki dzieci i podkopy pod drutami mogły mieć miejsce naprawdę. W tej \"opowieści\" dostrzec można dwa przesłania. Po pierwsze to, że ludzie mogą być obojętni na zło, kt&oacute;re de facto mają za oknem i kt&oacute;remu boją się przeciwstawić, udając, że nie widzą co się dzieje.. Po drugie - szacunek do innych jest \"dziecinnie prosty\" (vide Bruno i Szmul), jeśli nie mamy w głowie całej tej ideologicznej papki i propagandy... Super, że pan redaktor o tym filmie wspomniał, choć ma on już prawie 4 lata :)</p>
anonim2012.02.19 11:38
<p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" href=\"http://fronda.pl/linkowisko/dodaj/?address=fronda.pl/news/czytaj/tytul/basn_o_holokauscie_19192/news_id/19192/komentarz/%3Cp%3E%3C%21--[if%20gte%20mso%209]%3E%3Cxml%3E%20%3Co:DocumentProperties%3E%20%3Co:Version%3E14.00%3C/o:Version%3E%20%3C/o:DocumentProperties%3E%20%3Co:OfficeDocumentSettings%3E%20%3Co:AllowPNG%20/%3E%20%3C/o:OfficeDocumentSettings%3E%20%3C/xml%3E%3C%21[endif]--%3E%3C%21--[if%20gte%20mso%209]%3E%3Cxml%3E%20%3Cw:WordDocument%3E%20%3Cw:View%3ENormal%3C/w:View%3E%20%3Cw:Zoom%3E0%3C/w:Zoom%3E%20%3Cw:TrackMoves%20/%3E%20%3Cw:TrackFormatting%20/%3E%20%3Cw:HyphenationZone%3E21%3C/w:HyphenationZone%3E%20%3Cw:PunctuationKerning%20/%3E%20%3Cw:ValidateAgainstSchemas%20/%3E%20%3Cw:SaveIfXMLInvalid%3Efalse%3C/w:SaveIfXMLInvalid%3E%20%3Cw:IgnoreMixedContent%3Efalse%3C/w:IgnoreMixedContent%3E%20%3Cw:AlwaysShowPlaceholderText%3Efalse%3C/w:AlwaysShowPlaceholderText%3E%20%3Cw:DoNotPromoteQF%20/%3E%20%3Cw:LidThemeOther%3EPL%3C/w:LidThemeOther%3E%20%3Cw:LidThemeAsian%3EX-NONE%3C/w:LidThemeAsian%3E%20%3Cw:LidThemeComplexScript%3EX-NONE%3C/w:LidThemeComplexScript%3E%20%3Cw:Compatibility%3E%20%3Cw:BreakWrappedTables%20/%3E%20%3Cw:SnapToGridInCell%20/%3E%20%3Cw:WrapTextWithPunct%20/%3E%20%3Cw:UseAsianBreakRules%20/%3E%20%3Cw:DontGrowAutofit%20/%3E%20%3Cw:SplitPgBreakAndParaMark%20/%3E%20%3Cw:EnableOpenTypeKerning%20/%3E%20%3Cw:DontFlipMirrorIndents%20/%3E%20%3Cw:OverrideTableStyleHps%20/%3E%20%3C/w:Compatibility%3E%20%3Cm:mathPr%3E%20%3Cm:mathFont%20m:val=%5C\"> <p class=\"\\&quot;MsoNormal\\&quot;\">Istnieją (nie)autentyczne poruszające opowieści o holokauście, ale że większość z nich jest wtopiona w nachalny kontekst propagandowy i nie da się już ich oglądać bez obciążenia politykierstwem.</p> <p class=\"\\&quot;MsoNormal\\&quot;\">Mam świadomość, że wywoływane środkami artystycznymi wzruszenie ma czemuś służyć: sakralizacji holokaustu, mitologizacji narodu wybranego (czy może być bardziej wysublimowany mit, niż mit ofiary), zdewaluowaniu krytyki antyżydowskiej. Oczywiście granica między użytecznością sztuki a jej autonomiczną wartością jest płynna.</p> <p class=\"\\&quot;MsoNormal\\&quot;\">Sama dysproporcja liczby takich obraz&oacute;w i funduszy przeznaczanych na ich realizację budzi już op&oacute;r. Dlaczego o cierpieniu żydowski m&oacute;wi się 100-krotnie częściej, niż o innych zbrodniach na ludzkości? A prawda historyczna? Najczęściej w tych filmach<span>&nbsp; </span>pomijana, łącznie z motywem i logiką zagłady: przecież Ost Juden byli traktowani diametralnie inaczej, niż Żydzi zasymilowani. Rothschild przemieszkał p&oacute;ł wojny w Wiedniu nie niepokojony przez nikogo. Nikt z szacownej rodziny nie zginął.</p> <p class=\"\\&quot;MsoNormal\\&quot;\">Te narracje są powierzchowne, nie docierają do rzeczywistych uczuć, kt&oacute;re targały Żydami rozgoryczonymi postawą pobratymc&oacute;w, zgorzkniałymi podw&oacute;jnie (por. dialog starego Szpilmana z synem: czemu amerykańscy Żydzi nam to robią?).</p> <p class=\"\\&quot;MsoNormal\\&quot;\">Kinematografia błądzi po obrzeżach i maksymalizuje oddziaływanie obrazu. Taka intencja musi skończyć się banałem, pustką, w najlepszym razie jakością kina familijnego, kt&oacute;re wzrusza autora recenzji. I dobrze.</p> <p class=\"\\&quot;MsoNormal\\&quot;\">Przekonywające były filmy pomyślane jako hołd złożony wybawicielom. Były realne, nie oszukiwały nikogo, zwłaszcza samych autor&oacute;w.</p> </a></p>
anonim2012.02.19 11:46
<p>Piekna muzyka Jamesa Hornera!</p> <p>polecam!</p>
anonim2012.02.19 11:54
<p>a jak T.P.Terlikowski ocenia film FATELESS? (wegierski film chyba z 2005 r., muzyka E.Morricone + Lisa Gerrard, na podstawie nagrodzonej Noblem ksiazki Imre Kertesza)</p>