Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

"Książki uzależniają i są niebezpieczne"

Wiadomości

"Książki uzależniają i są niebezpieczne"

Aktorzy, dziennikarze, ludzie kultury biorą udział w przewrotnej kampanii "Czytaj! Zobacz więcej" realizowanej przez MyWorks Studio dla Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie i dla firmy Bibliocreatio tworzącej kolekcje książkowe na zamówienie. Kampania bazuje na stereotypach dotyczących książek i wymówek tłumaczących nieczytanie. Powstała z okazji Światowego Dnia Książki, który obchodzony jest 23 kwietnia - czytamy na portalu kampaniespoleczne.pl.

Donald Tusk telewizyjnym celebrytą

Wiadomości

Donald Tusk telewizyjnym celebrytą

Donald Tusk pokonał w swojej kategorii innych wielkich aktorów, tfu, przepraszam, wielkich polityków: Bronisława Komorowskiego i Janusza Palikota. Obaj również potrafią zaczarować publiczność niczym Jim Carrey. Dlatego sukces premiera jest tak istotny. Z Tuskiem przegrała również najlepsza na świecie minister zdrowia Ewa Kopacz, która dała znakomity show posmoleński i Ryszard Kalisz, który w telewizji jest większym gwiazdorem niż Bogusław Linda. Nikt nie miał jednak szans przy Donaldzie Wspaniałym. „Wiem, że państwo bardzo niecierpliwie czekacie na długie polityczne wystąpienie”- kokietował w swoim cudownym żartobliwym stylu stylu premier, który statuetkę dostał od samego Andrzeja Wajdy. „Nie jestem samobójcą. Wiem, że to nie jest miejsce ani czas, żeby zadręczać was kolejnymi słowami, które w polskim życiu publicznym rzeczywiście częściej ranią niż łagodzą nastój, więc nie będę tego pięknego nastroju państwu psuł. Jestem bardzo wdzięczny za tę nagrodę. To nie jest typowa kokieteria. J

JKM: Ludzie – czyście poszaleli?

Wiadomości

JKM: Ludzie – czyście poszaleli?

Jedna rosyjska gazeta napisała, że według jej źródeł Trybunał w Strasburgu nie obciąży Rosji winą za Katyń. Można się założyć, że nie było żadnych przecieków – a napisała to, by zwiększyć sprzedaż. Zresztą dodała na końcu artykułu, by nie cieszyć się przedwcześnie, bo to nic pewnego...

Cejrowski: Komuna się nie skończyła

Wiadomości

Cejrowski: Komuna się nie skończyła

Przestrzeń wolności w mediach dramatycznie się zawęża pod rządami Platformy Obywatelskiej - Telewizji Trwam odmówiono miejsca na cyfrowym multipleksie. Uda się powstrzymać domknięcie systemu medialnego?

Kto się boi święconej wody?

Wiadomości

Kto się boi święconej wody?

Radość, z jaką „Gazeta Wyborcza” obwieściła zaprowadzenie w Warszawie nowej świeckiej tradycji, zasługuje na głębszą refleksję. W artykule „Otwieranie bez kropidła” GW komplementuje panią prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz za to, że „bez rozgłosu, przynajmniej w tej sprawie, zaprowadziła w Warszawie normalne porządki”. A ta „normalność” według standardów „Wyborczej”, polegać ma na tym, że nie zaprasza się duchownych z posługą religijną na otwarcie mostów, linii metra, ulic i innych obiektów miejskich. Pozbycie się kardynałów, biskupów i księży z tych uroczystości „Wyborcza” przyjmuje z taką ulgą, jakby chodziło co najmniej o wyjście Armii Czerwonej. „Woda święcona na mosty i drogi już nie spada” – wypisano czerwoną czcionką nad tytułem.

Antifa obrzuciła butelkami marsz ONR

Wiadomości

Antifa obrzuciła butelkami marsz ONR

Jak powiedział Marian Kowalski, rzecznik prasowy ONR-u, katowicka manifestacja z okazji 78. rocznicy założenia organizacji, miała na celu "zaakcentowanie polskości Śląska m.in. wobec wyników spisu powszechnego, w którym ponad 800 tys. osób zadeklarowało narodowość śląską". W marszu, według różnych źródeł, wzięło udział od 200 do 400 osób. "Nie ma wolności dla wrogów polskości", "Miejsce lewicy jest na szubienicy", "Nie pomoże płacz Michnika, my rządzimy na ulicach", "Naszym celem wielka Polska, nie oddamy Niemcom Śląska" - między innymi takie hasła wznosili uczestnicy sobotniego marszu, który wyruszył o godz. 14.40 spod pomnika Powstańców Śląskich.

Nadszedł czas ma zmianę warty. Będzie się działo!

Wiadomości

Nadszedł czas ma zmianę warty. Będzie się działo!

Grzegorz Górny prowadził kwartalnik od początku, od 1994 roku (z dwuletnią przerwą, kiedy naczelnym był Marek Horodniczy). Pismo zostało stworzone przez Grzegorza i Rafała Smoczyńskiego i grupę równolatków. Od momentu wejścia na rynek narobiło ono bardzo dużo szumu. Nikt do tej pory nie pisał w popkulturowej formie o sprawach duchowych, nikt tak ostro nie zestawiał katolickich wartości ze współczesna kulturą. Autorzy osiągnęli ogromny sukces medialny. Zaczęli wydawać książki, tworzyli popularny program telewizyjny. W kwartalniku drukowali swoje dzieła prawie wszyscy wybitni publicyści, poeci, prozaicy nurtu konserwatywnego.

Czarnecki: Z prymitywa – profesor

Wiadomości

Czarnecki: Z prymitywa – profesor

Dwa lata temu zginął pod Smoleńskiem prezes Narodowego Banku Polskiego – Sławomir Skrzypek. Jak na tę tragiczną rocznicę zareagował socjolog prof. Ireneusz Krzemiński, chwalca obozu władzy. Zareagował jak łobuz, który nie potrafi uczcić nawet cudzej śmierci. Dla Krzemińskiego majestat śmierci nie istnieje. Równo w rocznicę tragicznego zgonu śp. Skrzypka stwierdził, że był on „ze stajni Kaczyńskiego”. Do tego jeszcze, szczerze rozbawiony, śmiał się. Było to w programie Moniki Olejnik „Kropka nad i” w TVN24 we wtorek 10 kwietnia o godzinie 20.00 Rocznicowo również Krzemiński, mający w nosie przyjęte konwenanse, stwierdził, że obecny prezes NBP, Marek Belka jest lepszym prezesem niż ŚP. Skrzypek. OK. – ma prawo tak uważać, tylko czemu akurat mówi to w drugą rocznicę jego śmierci.

Gociek: Krew, krew, krew na ulicach

Wiadomości

Gociek: Krew, krew, krew na ulicach

Na pewno pamiętacie to nazwisko. To Markowski powiedziałw programie Moniki Olejnik, że przez ""Gazetę Polską" i inne tego rodzaju media "następuje pewna dewastacja umysłów ludzkich i młodego pokolenia" (z czego jasno wynika, że młode pokolenie nie ma wedle niego umysłów ludzkich).Naukowiec ten zobaczył w telewizji, jak to ciemny tłum smoleński bije biednych dziennikarzy i już formułuje tezę, że zaraz poleje się krew. "Mam wrażenie, że Kaczyński tego nie wyklucza" rzecze prof. Markowski. "Jeśli PiS po raz siódmy przegra wybory, to ta frustracja może znaleźć ujściew w krwawych zamieszkach".To podobno ma być poważna diagnoza poważnego naukowca w poważnej gazecie. Cóż, napisałem to dziś na stronie "Uważam Rze", powtórzę i tu: najbliższe wybory to elekcja do Parlamentu Europejskiego. Czy Markowski naprawdę uważa, że kwestia tego, czy eurodiety w Strasburgu pobierać będzie Adam Hofman czy Róża Thun sprawi że oszalały polski tłum rzuci się do cięcia gardeł?No i te przesłanki. Ta nienawiść, te

Terlikowski: Kto ośmiesza Polskę?

Wiadomości

Terlikowski: Kto ośmiesza Polskę?

Adam Michnik nie ma wątpliwości: Jarosław Kaczyński ośmiesza Polskę. Ośmiesza, bo otwarcie mówi o tym, że jesteśmy polem rozgrywki obcych służb, bo z bólem walczy o prawdę – nawet trudną o katastrofie smoleńskiej, i wreszcie, bo nie chce pogodzić się z sowieckim montażem o pancernej brzozie. „Należę do tych, których to przeraża, wiem bowiem, że kłamstwo powtarzane wrzaskliwie i nieprzerwanie bywa skuteczne. W klimacie upodlenia polskiej polityki, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone, łatwo można uwierzyć, że czarne nie jest czarne, a białe nie jest białe. Obserwatora z zewnątrz jednak to rozśmiesza. Dlatego może pytać z uśmiechem, czy Jarosław Kaczyński jest agentem służb specjalnych. Nie, Jarosław Kaczyński nie jest agentem. Nigdzie na świecie nie ma agentury, która by ośmieszała Polskę równie skutecznie” - oznajmił Michnik.

Sakiewicz o Mazurku: Nawrócona owieczka "Wyborczej"

Wiadomości

Sakiewicz o Mazurku: Nawrócona owieczka "Wyborczej"

W czasach PRL grono odważnych ludzi, wśród nich poległy w Smoleńsku Stefan Melak, próbowało upamiętniać zbrodnię katyńską. Nie chodziło nawet o zdecydowane wskazanie rosyjskich sprawców, ale w ogóle o pamięć o poległych. Bezpieka prześladowała organizatorów uroczystości. Jednak dużo gorsza była obojętność większości, szczególnie inteligencji. Powód takiej postawy podawany przez bardzo wielu brzmi dzisiaj dziwnie znajomo: nie włączają się w politykę.Pamięć o zabitych w Katyniu dla PRL-owskiej propagandy była polityką i tę część propagandy większość łykała jak dobry uspokajacz. Czasem podawano argument, że ktoś na takich uroczystościach nieuczciwie się promuje, a to tragedia ludzka, przy której należy zachować ciszę. I cisza niestety na ogół była straszna. Tak straszna, że większość Polaków po prostu nie wiedziała, co stało się w Katyniu. Ci, którzy ciszę przerywali, byli uważani nie tylko przez reżim za awanturników. O nieczyste sprawki podejrzewali ich często ludzie niemający wiele wsp