Nie słyszeliście o polityce seksualnej? To powinniście się nią zainteresować.
Tak zwaną politykę równościową (antydyskryminacyjną) jako obezwładniająco skuteczne narzędzie ogłupiania mas ludzkich trzeba chyba uznać za największy wynalazek neomarksizmu i marksizmu w ogóle. Dawno prześcignęła ona w sukcesach siermiężny leninizm, stalinizm czy breżniewizm dokonując niemal całkowitego podboju cywilizacji Zachodu. Dlatego warto ją poznawać, analizować, dekonstruować i demaskować. Może upowszechnienie tej wiedzy w Polsce pomoże zatrzymać tę falę prania mózgów, tym bardziej, że genderyści sami dostarczają cennego materiału do analiz i dekonstrukcji, bo na pomoc rządu "dobrej zmiany" nie ma co liczyć.