Tylko u nas
Dwa wydarzenia, które zrobiły na mnie wrażenie w ostatnim czasie, a nie łatwo ulegam wrażeniom, to walka z chamstwem podjęta przez przedstawiciela IPN Piotra Szubarczyka i posłankę Krystynę Pawłowicz. Kto śledzi doniesienia medialne ten będzie wiedział o co chodzi, ale z publicystycznego obowiązku przedstawię własny skrót. Piotr Szubarczyk z IPN ostrymi słowami sprowadził na ziemie prowokatorów, którzy byli przeciwnikami budowy pomnika „Żołnierzy Wyklętych” w małej miejscowości Czerny. Media zrobiły z tego tandetne „szoł” i skrót, który przedstawił Szubarczyka, jako człowieka niespełna rozumu, ale Szubarczyk najzwyczajniej w świecie nie wytrzymał po serii bzdur i kłamstw, wypaczających polską historię, i podsumował oponenta precyzyjnie: „Pan łże jak pies”.