Tylko u nas
Władza. Nie ma zagadnienia ważniejszego dla wspólnoty politycznej. Kto rządzi państwem – i jak nim rządzi? W Polsce tego nie wiadomo. Rządzi rząd – ale przecież trochę i prezydent. Rodzą się z tego same kłopoty. Jeden raz w historii III RP Pierwszy Obywatel odegrał pozytywną rolę. Mowa oczywiście o śp. Lechu Kaczyńskim. Postać wybitna. Prawdziwy patriota, człowiek doświadczony, mądry, dla kraju autentycznie zasłużony. Inni? Lech Wałęsa, symbol, który okazał się kimś zupełnie innym, jako prezydent zwyczajnie niebezpieczny. Aleksander Kwaśniewski, z najwyższym upodobaniem tkający wespół z nomenklaturą czerwoną pajęczynę i grający na atomizację struktur państwowych. Bronisław Komorowski, wielki utrwalacz zakulisowego układu.