Kategoria

Tylko u nas

Sekcja: Tylko u nas

źr. zdj. Youtube

Tylko u nas

Kreml czy ukraińscy nacjonaliści? Kto stoi za antypolskimi prowokacjami na Ukrainie? Piotr Wawrzyk dla Frondy

Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Jak podała dziś TVP Info, w środę do prezydenta Andrzeja Dudy zatelefonowała osoba podająca się za prezydenta Ukrainy, Petra Poroszenkę. „Fałszywy Poroszenko” dzwonił jednak do Dudy już po rozmowie obu prezydentów... Rzecznik ukraińskiego przywódcy poinformował na swojej stronie internetowej, że zdaniem służb jest to rosyjska prowokacja, do której Kreml wykorzystał tak zwanych „zawodowych prankerów”, czyli osoby podszywające się pod znane osobistości. Wszystko to miało miejsce po ataku na polski konsulat w Łucku

źr. zdj. Youtube

Tylko u nas

Arkadiusz Czartoryski dla Frondy: Z braku argumentów opozycja tworzy alternatywną rzeczywistość

Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Politycy opozycji wyprowadzają ludzi na ulice tym razem pod hasłem „Kocham cię, Europo”. Kiedy premier Beata Szydło uczestniczyła w jubileuszowym szczycie UE w Rzymie, w całym kraju odbywały się marsze KOD z liczną reprezentacją polityków opozycji, tych samych, którzy od szczytu w Brukseli mówią w różnych mediach, że rząd Prawa i Sprawiedliwości wyprowadzi Polskę z Unii

screenshot/YouTube

Tylko u nas

Bronisław Wildstein dla Frondy: Przepraszano Niemców z pozycji klienta!

Instrukcja szefa Ringier Axel Springer do dziennikarzy koncernu wywołała powszechne oburzenie. Co ujawnia list RASP? Jak koncern traktuje Polskę? O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy publicystę Bronisława Wildsteina.Bronisław Wildstein: Komentowałem to i pewnie będę komentował, ponieważ jest to sprawa zupełnie wyjątkowa. To praktyka właściwie w duchu komunistyczna, którą znamy z czasów systemu totalitarnego, gdzie media były pasem transmisyjnym dla władzy. Pracownicy tych mediów otrzymywali regularne wytyczne co do linii politycznej. Okazuje się, że współcześnie w UE chwalącej się swoimi standardami i wolnością mediów właściciel pisze do dziennikarzy jak ma wyglądać ich myślenie na tematy bieżącej polityki. Właściciel, który podobno ma być odgrodzonym od tego o czym informują media, aby mogły one obiektywnie przedstawiać rzeczywistość, dyktuje dziennikarzom co mają pisać.