Prof. Zbigniew Lewicki dla Frondy: Kilka słów o spotkaniu Trump-Duda
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Co sądzi Pan Profesor o spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem?
Kategoria
Sekcja: Tylko u nas
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Co sądzi Pan Profesor o spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem?
Od razu zaznaczam, że nie rozstrzygam kwestii prawdziwości objawień z Garabandal. Chcę tylko zadać pytanie o poprawność metodologiczną naszych wypowiedzi o tym objawieniu. Mówiąc zwykłym językiem - zapytać o uczciwość. Nie można być wiarygodnym, gdy na jakiś temat zna się jedno opracowanie. A raczej - słyszało się o tylko jednym. Tak właśnie jest w przypadku hiszpańskich (maryjnych?, szatańskich?) objawień z 1961 roku. Mówimy o nich, powołując się na książkę o. Józefa Warszawskiego „Garabandal – objawienie Boże czy mamienie szatańskie?”. Wstępnie zgoda, ale pytam: Kto z nas miał ją w ręku? Przeczytał? Co z wiarygodnością naszej opinii, jeśli istnieje wiele innych rzetelnych opracowań stawiających odmienną tezę? A rzeczywiście takie są. Trzeba je poznać, by wyrobić sobie bardziej obiektywny osąd.
Martyna Ochnik: Ja Pan ocenia efekty wizyty Prezydenta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych?
Prof. Romuald Szeremietiew. Ameryka jeszcze się waha.
Na początek jestem zmuszony zastrzec, iż niniejszy artykuł nie ma na celu siania mowy nienawiści, propagowania treści antysemickich, czy uderzania w jakąkolwiek grupę społeczną, religijną czy mniejszość narodową. Poniższy tekst przedstawia konkretne wydarzenia, fakty i wypowiedzi, a zaprezentowane tu postaci mają bezpośrednie odniesienie do realnych osób, występujących na co dzień w życiu publicznym, politycznym, gospodarczym i medialnym naszego kraju. Krótko mówiąc: niniejsza historia oparta jest, w co trudno uwierzyć, „na faktach autentycznych”, a wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci i aktualnych wydarzeń jest zamierzone, i nie jest, o zgrozo, przypadkowe.
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Andrzej Duda zabrał głos podczas debaty z przywódcami Austrii, Chorwacji i Rumunii nt. roli Trójmorza w polityce międzynarodowej. W swoim przemówieniu przypomniał, że inicjatywa nie tylko działa w ramach międzynarodowych organizacji, ale też ma poparcie władz USA. „Unia Europejska i NATO były i są dwoma zwornikami dla inicjatywy Trójmorza” - zapewnił prezydent, dodając też, że pomimo członkostwa w sojuszach państwa Europy Środkowej "chcą być podmiotowe". „Trójmorza nie można pojąć poza granicami Europy i NATO” dodał. Czy nie jest to sprawa oczywista, jeśli tak, po co prezydent o tym przypomina?
Spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa wywołało setki dyskusji dotyczących polityki międzynarodowej i planów Stanów Zjednoczonych w stosunku do Polski. Czy po dwóch rodzinach rozmowy doszło do konkretnych ustaleń? Na to pytanie odpowiedzi poszuka politolog dr Jerzy Targalski.
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Jak ocenia Pan wizytę prezydenta Andrzeja Dudy w Białym Domu i wczorajsze rozmowy z amerykańskim przywódcą, Donaldem Trumpem? Strona polska mówiła o strategicznym charakterze wizyty, stawiała bardzo ambitne cele. Czy udało nam się usłyszeć to, co usłyszeć chcieliśmy, zrealizować nasze cele, choćby częściowo?
"Mówiłem to już wielokrotnie — państwo Polskie nie ma strategii obronności! Poprzednia została stworzona w czasach, gdy nie przewidywaliśmy żadnych wojen. Wówczas poglądem dominującym było twierdzenie, iż Europa to kontynent spokojny, ustabilizowany. W związku z tym przyjęto strategię, że polskie wojsko brać będzie udział w misjach poza granicami kraju" - mówił Romuald Szeremietiew w trakcie konferencji pt. "Zrównoważony system obronny Polski".Były wiceminister, jako ekspert ds. wojskowości tłumaczył słuchaczom problemy obecnego systemu obrony Polski, a dokładniej jego braku. Jako przykład odwołał się do historycznej doktryny."W 1921 roku przyjęliśmy pewien paradygmat w kontekście naszego bezpieczeństwa narodowego. Wiedzieliśmy, że Polska nie jest mocarstwem, a jak to się mówi, państwem średniej wielkości. W związku z tym, jeśli naszemu państwu zagraża jakieś mocarstwo, to żeby móc się obronić, musimy mieć wsparcie od innych mocarstw. Tego od tamtej pory nikt nie kwestionuje, jest to w
O Świętym dnia dzisiejszego, Józefie z Kupertynu dla Fronda.pl mówi franciszkanin, ojciec Paweł Warchoł OFMConv, prorektor Centrum Studiów Mariologicznych UKSW „Kolbianum”.
"Naszym celem na teraz jest hasło - pokaż, że się do czegoś nadajesz!" - mówił generał Roman Polko były dowódca jednostki GROM.
Św.Józef z Kupertynu nie lubił tych ostentacyjnych przejawów łaski,które narażały go na ciekawość ludzi. Nieraz modlił się do Pana,aby ten odebrał mu te dziwaczne przejawy zewnętrzne.Wola Boga była jednak inna.
Św.Józef z Kupertynu nie lubił tych ostentacyjnych przejawów łaski,które narażały go na ciekawość ludzi. Nieraz modlił się do Pana,aby ten odebrał mu te dziwaczne przejawy zewnętrzne.Wola Boga była jednak inna.
Dziś swoją premierę ma film „Kler”, który robi wszystko, aby księży i Kościół przedstawić w jak najgorszym świetle. Tu nie chodzi o ukazanie go takiego, jakim jest, ale o celowe uderzenie i wywołanie wrażenia, że Kościół jest w zasadzie w całości zepsuty. Wystarczy zresztą zacytować samego reżysera, Wojciecha Smarzowskiego: