Kategoria

Tylko u nas

Sekcja: Tylko u nas

zdj. domena publiczna, Wikimedia Commons, edytowane

Tylko u nas

Bohaterstwo i siła ducha, o których nie da się zapomnieć

Większość zachodnich krajów europejskich odcina od swojej prawdziwej historii. Społeczeństwom wmawia się, że powracanie do wydarzeń z przeszłości nie ma większego sensu, nie ma realnego przełożenia na życie codzienne, na politykę, na ekonomię czy przyszłość. Być może jednak powody są inne. Gdyby Francuzi, Hiszpanie, Włosi, Brytyjczycy, Belgowie, Holendrzy, nie mówiąc już o Austriakach, Szwajcarach czy Niemcach chcieli spojrzeć w przeszłość, musieliby się przejrzeć w wydarzeniach i czynach niechlubnych, tragicznych, często niegodnych. Co gorsza dla nich, badając swoją historię musieliby stanąć przed problemem rozliczenia się z niej, zarówno w sferze moralnej, jak i materialniej. A to już jest problem i polityczny, i ekonomiczny.

Zdj. Elekes Andor, CC BY SA 4.0, Wikimedia Commons

Tylko u nas

Tomasz Sakiewicz dla Frondy: Kiedy 'Wyborcza' mówi językiem ONR

Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: W miniony weekend media społecznościowe, ale i te „tradycyjne” zdominowała sprawa protestów pod Sejmem, zachowania policji oraz demonstrantów. TVP w sobotę i niedzielę często pokazywała nagranie z manifestacji, na którym widać młodego człowieka atakującego funkcjonariuszy policji i krzyczącego w ich stronę „ZOMO”. W efekcie fala „hejtu” spadła na młodego Ukraińca mieszkającego w Polsce, w którym internauci- jak się okazuje, mylnie- rozpoznali agresywnego demonstranta. Jako że pan Wiaczesław w przeszłości pokazywał się w różnych programach emitowanych w Telewizji Publicznej, część sympatyków opozycji zwietrzyła w tym prowokację przygotowaną przez TVP. Bardzo brzydkie wpisy w mediach społecznościowych pojawiły się nie tylko ze strony ludzi, którzy stawiają znak równości między narodowością ukraińską a banderyzmem, przedstawicieli skrajnej prawicy, niekiedy może też rosyjskich trolli, ale także wśród niektórych polityków Platformy Obywatelskiej

Zdj. screen Youtube/Telewizja Republika

Tylko u nas

Kornel Morawiecki 'adwokatem Rosji'? Dr Jerzy Targalski dla Frondy

Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Marszałek Senior Kornel Morawiecki od pewnego czasu wypowiada się w zaskakująco ciepły sposób na temat Rosji, sugeruje, że Polska powinna się z Rosją "dogadać", a polityka Władimira Putina nie stanowi żadnego zagrożenia dla ładu światowego. Przykładem jest chociażby ostatni wywiad w tygodniku „Do Rzeczy”. Szybko podchwyciły to media niezbyt raczej przychylne PiS, można zapewne domyślić się, w jakim kontekście

Youtube.com

Tylko u nas

Z. Kuźmiuk dla Frondy: krew na ulicach to dla nich warunek konieczny

Manifestacje ruchów związanych z totalną opozycją stają się coraz ostrzejsze i wulgarne. Idealnym tego przykładem są zajścia sprzed Pałacu Prezydenckiego.Marcin Jan Orłowski, Fronda.pl: Kilka ostatnich dni przyniosło wśród komentatorów politycznych zdanie, iż "totalni" zaczynają baczne poszukiwana politycznego męczennika wśród protestujących? Czy zgadza się Pan z takim domysłem, że "ofiara" jest im teraz potrzebna do dalszej eskalacji konfliktu?Zbigniew Kuźmiuk, Prawo i Sprawiedliwość: Takich rzeczy nie trzeba się domyślać, takie zapowiedzi pojawiły się już, chociażby w wypowiedziach Pawła Kasprzaka. Także pan Walter Chełstowski, który jest ojcem chrzestnym KODu pisał, co jest warunkiem koniecznym, żeby uruchomić protesty na szeroką skalę. Spośród tych nielicznych punktów było takie stwierdzenie, że potrzebna jest jakaś ofiara - po prostu, krew na ulicach.Wszystko to jest potrzebne, żeby przejść do kolejnej fazy, czyli czegoś na wzór Majdanu. Bez tego nie będzie to możliwe.Łatwo zatem

Telewizja Republika

Tylko u nas

Ziemowit Kossakowski dla Frondy: patrzyłem im w oczy i widziałem prawdziwą nienawiść

Manifestacje totalnej opozycji coraz częściej przybierają bardzo agresywny charakter. Na wszelkiego rodzaju nagraniach widać ludzi, którzy na twarzy wypisaną mają realną złość.Marcin Jan Orłowski, Fronda.pl: Pracując w telewizji informacyjnej musiałeś zapewne trafić "w środek" tych manifestacji. Jak je wspominasz? Miały w sobie jakieś charakterystyczne elementy?Ziemowit Kossakowski: Jako dziennikarz Telewizji Polskiej miałem nieprzyjemność wchodzić wewnątrz tych ludzi. Patrzyłem im w oczy i widziałem prawdziwą nienawiść. To jest czysta nienawiść nie tylko do PiSu, ale do religii katolickiej i wszystkiego, co związane z prawicą i Polską. Na manifestacjach są ludzie, którzy są zatruci propagandą III RP i Gazetą Wyborczą.Już wcześniej widziałem, że manifestacje są skierowane po to, by tworzyć kolejne napięcia. To prędzej czy później spowoduje realne ofiary.Dla przykładu w lipcu 2017 roku wybrałem się na demonstracje jako dziennikarz TVP. Starałem się tam zadać pytania Adamowi Michnikowi,

Youtube.com/MaksacjuszTV

Tylko u nas

Piotr Wroński dla Frondy: Totalna opozycja ma scenariusz na każdą sytuację, od ''ofiar'' po okupację urzędów

Wulgarne, chuligańskie ataki na funkcjonariuszy broniących dostępu do budynku Pałacu Prezydenckiego nasilają się z każdą manifestacją. Demonstranci coraz częściej, bez żadnych skrupułów decydują się na werbalne i niewerbalne ataki skierowane w stronę policjantów.Marcin Jan Orłowski, Fronda.pl: Czy Pana zdaniem to wszystko, co obserwujemy to zaplanowane działania? Czy jest ktoś, kto faktycznie kieruje tym od środka?Piotr Wroński: Myślę, że na początku warto podkreślić - większość ludzi, która bierze udział w protestach, nie ma świadomości tego, w czym uczestniczy. Po prostu, dali się naciągnąć na lep głupiej propagandy. W środku najprawdopodobniej jest grupa przygotowanych ludzi, którzy mają za zadanie prowokować policję do szerszych działań.W ostatniej manifestacji było widać wyraźnie, trzy czy cztery osoby, które podpuszczały tłum. Przyciskały one policję do muru i przez to mundurowi musieli zareagować. Zresztą każda policja na świecie w takiej sytuacji musi zareagować, nasza i tak zr

fot: Youtube/Tvrepublika.pl

Tylko u nas

Jacek Wrona dla Frondy: 'Wiejski głupek' Szczerba i nieunikniony rozlew polskiej krwi

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Podczas ostatnich protestów pod Pałacem Prezydenckim policjanci zostali niemal zaatakowani przez protestujących. Wg. Sylwestra Marczaka, rzecznika Komendy Stołecznej Policji funkcjonariusze byli kopani po nogach, drapani, opluwani. Do sieci trafiły filmiki przedstawiające zachowanie "obrońców demokracji". Skąd ta agresja protestujących? Czy celowo chcą oni sprowokować ostrzejsze zachowanie policji?

Jean Raspail. Czy można być dziś jeszcze rojalistą

Tylko u nas

Jean Raspail. Czy można być dziś jeszcze rojalistą

Można sądzić, że monarchia nigdy do Francji nie wróci, bo przerwa była zbyt długa. Ale tak naprawdę, trudno powiedzieć, bo łaska Boża chodzi własnymi ścieżkami. Równie dobrze, pewnego dnia, w określonych okolicznościach, może ona pojawić się nagle, wskazać dziedzica, osobę, która mogłaby być królem. Łaska Boża nigdy nie przestała działać.

fot. Jan Bodakowski

Tylko u nas

Jan Bodakowski: Mam dość! Oto jak wyglądały demonstracje za PO

Na wszelkie patriotyczne demonstracje chodzę od prawie 30 lat. Na postawie tego ile razy byłem spisywany przez policje, tylko za udział w legalnym zgromadzeniu, powinienem dostać uprawnienia kombatanckie. Byłem nawet zatrzymany i miałem postępowanie prokuratorskie za sprzeciwianie się integracji z Unią Europejska (konkretnie za porównanie UE z nazizmem stawiano mi zarzut propagowania faszyzmu). Pomimo, że przez te lata rządy sprawowały wrogie mi opcje polityczne to, nigdy nie łamałem przepisów, nie byłem agresywny wobec policjantów czy innych osób, nigdy nie złamałem żadnego przepisu.

fot. silar, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia

Tylko u nas

Gdy sutener jest wku*wiony

Miałem dziś napisać tekst poważny ale poważnie się nie da. Nie da się pisać analiz pogłębionych, „gdy suweren jest wku..wiony”. Po zakończeniu lektury tego felietonu czytelnik nie powinien mieć wątpliwości, iż zastosowana w tytule gra słów o wiele bardziej odpowiada polskiej rzeczywistości niż hasła wykrzykiwane wczoraj pod Pałacem Prezydenckim. Zbiorowy „sutener” jest nie tylko „wku…wiony” ale i zrozpaczony, ponieważ zostają mu odebrane źródło utrzymania oraz wpływy polityczne. Dokończenie zmian systemowych i personalnych w wymiarze sprawiedliwości może zagrozić też jego realnej wolności, z uwagi na grożące procesy. Dlatego podczas ostatnich protestów tak dużo mówi się o obawie odebrania przez PiS „wolności”.