Tylko u nas
Moja matka, która jest bardzo wierzącą osobą, usłyszała, że jest pewien zakonnik, który zna się dobrze na problemach homoseksualizmu. Długo mi o tym opowiadała i w końcu wymogła na mnie, bym spotkał się z tym augustianinem. Do spotkania doszło w Wurzburgu. Okazało się, że zakonnik też jest homoseksualistą. Powiedział mi, że życie jako homoseksualista jest zgodne z wiarą. Według niego, powinienem znaleźć sobie mężczyznę i spędzić z nim życie. Z matką radził mi zerwać kontakty. Po tym spotkaniu wszedłem na całego w środowisko homoseksualistów.