Tylko u nas
Film „Kler” to kolejny dowód na to, że pieniądze z podatków powinny zostawać w kieszeni podatników, a nie być marnowane na sztukę nowoczesną. Niższe podatki były by lepsze od sztuki nowoczesnej, będącej dziś kanałem szerzenia lewicowej propagandy, antypolskiej i antykatolickiej mowy nienawiści. Środki publiczne na produkcje „Kleru” pochodziły z instytucji samorządowych Krakowskiego Biura Festiwalowego i krakowskiego Regionalnego Funduszu Sztuki Filmowej, oraz podległych Ministerstwu Kultury: Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego i Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Co zabawniejsze celem dotacji z pieniędzy samorządowych jest promocja miasta, a film „Kler” przedstawia Kraków jako miasto opanowane przez pedofilów i alkoholików, więc albo samorządowe władze Krakowa chce się promowa Kraków jako miasto przyjazne pedofilom i alkoholikom, albo pieniądze na „Kler” zostały wydane sprzecznie z celami do jakich powołane są instytucje samorządowe.