Agresja aborcjonistów zwiastuje ich klęskę
W krakowskich Mistrzejowicach, miejscowy osiłek zaatakował wolontariuszy przestawiających wystawę „Wybierz Życie” i poturbował jednego z nich. Został spisany przez Policję, sprawa trafi do sądu.
Kategoria
Sekcja: Lifestyle i obyczaje
W krakowskich Mistrzejowicach, miejscowy osiłek zaatakował wolontariuszy przestawiających wystawę „Wybierz Życie” i poturbował jednego z nich. Został spisany przez Policję, sprawa trafi do sądu.
Rodziny wielodzietne rozpadają się naprawdę rzadko. Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują to jasno. W 2013 roku 47,7% rozwiedzionych małżeństw to rodziny bezdzietne, 37,7% rodziny z jednym dzieckiem. W rodzinach wielodzietnych wskaźnik rozwodów wynosił 0,8 – 2,9%. Przy czym im więcej dzieci w rodzinie, tym małżeństwo trwalsze. „Prawdopodobieństwo rozwodu zmniejsza: o połowę drugie dziecko w rodzinie, czterokrotnie – trzecie dziecko, siedmiokrotnie – czwarte dziecko. Z małżeństw z jednym dzieckiem pochodzi prawie połowa dzieci rozwiedzionych rodziców, a tylko co siódme dziecko wychowywało się przed rozwodem w rodzinie z trojgiem lub więcej dzieci” – wskazują autorzy raportu Fundacji Mamy i Taty. Czy to wystarczający dowód na to, że dzieci cementują związek?
Dwuletni chłopiec przebywa w szpitalu w Kalifornii. Lekarze chcą zaprzestać podtrzymywanie jego życia, mimo braku zgody rodziców dziecka.
Mamy spodziewające się dzieci widzą na USG niesamowite obrazy ich jeszcze nienarodzonych pociech. A to dziecko ssie kciuk, macha rączką, albo się uśmiecha. To niezwykłe, co zobaczyła ta kobieta!
- Klinika jest wypełnieniem pewnego obowiązku wobec życia. Jest dedykowana Janowi Pawłowi II, dlatego że opowiada się po stronie życia, a nie eutanazji. To znaczy, że jeśli się ktoś potknął, przewrócił, to należy wyciągnąć rękę i go podnieść, a nie go zakopać - mówi Ewa Błaszczyk w rozmowie telewizją internetową Fakt.pl.
Kliniki in vitro wciąż przekonują, że anonimowe dawstwo jest rozwiązaniem zarówno dla dawców spermy czy komórek jajowych, jak i dla par (jednostek), które nie mogą mieć własnych dzieci. Tyle, że sądy – w Niemczech czy Stanach Zjednoczonych – kwestionują taką opinię. Prawo człowieka do znajomości własnego dziedzictwa, także biologicznego jest bowiem ważniejsze, niż prawo dawców do anonimowości. I dlatego od jakiegoś czasu sądy wydają wyroki nakazujące ujawnienie tożsamości biologicznych czy genetycznych rodziców dzieci poczętych z heterogenicznego in vitro.
„Rolą kobiet jest prowadzenie domu” – tak brzmiał, prowokacyjny podobno, tytuł debaty na Uniwersytecie Warszawskim, w której miałam przyjemność brać udział. W każdym razie w światku feministycznym się zagotowało ze złości, dzięki czemu sala pustkami nie świeciła. Zwolenniczki równouprawnienia i zamiany ról dzielnie wypełniły salę, by walczyć o wybór kobiety. Każdy jeden wybór, tylko nie bycie w domu.
Najpierw dokonała aborcji. Nie mogła znieść poczucia winy. Popełniła samobójstwo. 24 - letnia bollywoodzka aktorka Pratyusha Banerjee zabiła się 2 kwietnia we własnym domu w Indiach.
Małżeństwa mają większe szanse, by przetrwać raka. Nowe badania wyjaśniają, dlaczego.
Kościół nigdy nie może zaprzestać głosić prawdy o tym, że życie jest święte. Nie może także zamilknąć w żadnej sytuacji w głoszeniu prawdy, że aborcja jest zawsze czymś bardzo złym, a obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci jest obowiązkiem wszystkich, nie tylko chrześcijan - mówi metropolita warszawski.
We wrocławskim szpitalu uniwersyteckim urodziło się dziecko 41-letniej, zmarłej kobiety, która chorowała na raka mózgu. W 17 tygodniu ciąży zmarła, a lekarze uznali, że trzeba podtrzymywać jej organy w działaniu, byle tylko dziecko mogło się urodzić żywe. I tak też, przez 55 dni, robili. Teraz dziecko jest już w domu i jest zdrowe.
Oto dziesięć sprawdzonych sposobów na szczęśliwe, zdrowe małżeństwo (i mniejsze ryzyko rozwodu)
Choć oficjalnie syndrom ten nie został uznany, niemniej jednak badacze zajmujący się problemem mówią wprost o „syndromie ocaleńca”. Zasadne więc stają się pytania o to, co dzieje się z dzieckiem, które przeżyło aborcję, co dzieje się z dzieckiem, które żyje, ale wie, że jego rodzeństwo takiej szansy nie dostało, jak wyglądają relacje takich dzieci z rodzicami, i w końcu jak one funkcjonują w społeczeństwie, jak budują relacje, żyjąc z piętnem śmierci.
Dziennikarka MIAŻDŻY manipulacje mediów ws. aborcji. Można pływać w tym kłamstwie!
Okładka „Newsweeka” nie jest oburzająca, ale zwyczajnie głupia. I to z przynajmniej kilku powodów. Po pierwsze spór o aborcję, wbrew sugestiom autorów okładki, nie dotyczy niczyjego brzucha, a po drugie, co nie mniej istotne, biskupi (ani ci grubi, ani – a takich też nie brakuje - chudzi) nie są jego stroną, ani nie oni go wywołali.