Znana aktorka tak bardzo kocha aborcję, że zakłada love-aborcyjną sukienkę - zdjęcie
08.03.16, 19:57

Znana aktorka tak bardzo kocha aborcję, że zakłada love-aborcyjną sukienkę

15

Martha Plimpton chce, by ludzie dowiedzieli się, że z "aborcją" jest jej do twarzy. Aktorka postanowiła dać wyraz swojemu poparciu dla aborcji i... zapragnęła zrobić to dosłownie.

Pojawiła się więc w sukni z wydrukowanym napisem "aborcja" i sercem... I love abortion.

 


Amelia Bonow, która rozpoczęła twitterową akcję #ShoutYourAbortion zachęca kobiety, by dzieliły się pozytywnymi aborcyjnymi historiami. Bonow podsyła link, w którym namawia innych do zakupu sukienki za jedyne 85 dolarów. Jak wynika z informacji pojawiających się na stronie, Bonow samodzielnie zaprojektowała sukienkę

- Zawsze chciałam mieć sukienkę, która będzie mówić o aborcji! - czytamy w opisie.

Plimpton otrzymuje różne komentarze, w tym również negatywne.

- Dokonałam aborcji i wspierałam prawo kobiet do "ich brzucha". To było okropne. Aborcja jest poważnym wyborem, a nie modą. Ta sukienka jest naprawdę druzgocąca - pisze jedna z internautek.

kz/lifenews.com

Komentarze (15):

anonim2016.03.8 20:03
Moja znajoma dokonała aborcji 10 lat temu i do tej pory ma myśli samobójcze, nieustanne wyrzuty sumienia, ciągły smutek a zabite dziecko śni jej sie po nocach. Takie są skutki aborcji.
anonim2016.03.8 20:28
Ludzi można przekonać do wszystkiego. To tylko kwestia nakładów na propagandę
anonim2016.03.8 20:47
Kobieta dawczyni życia ale też i morderczyni. Pełnia wolności nie wszystkim służy a człowiek poniewiera się i upada coraz niżej. Szczególnie celują w tym kobiety. Tak przy okazji socjalistycznego święta kobiet.
anonim2016.03.8 20:49
Hwyaden Marw, Czy ty jesteś idiotą czy takiego udajesz piszac takie bzdury i myśląc, że ktoś ci w to uwierzy. Dla ludzi którzy dokonali aborcji nie mam jakiegokolwiek współczucia. Jest to dla mnie padlina. Ktoś kto zabija małą bezbronną istotkę nie zasługuje na nic wiecej. Wiem, wiem nauczanie KK o miłości bliźniego, zrozumienie Papieża i wychwalanie kobiety co zabiła 10000 dzieci.
anonim2016.03.8 20:50
Miałam koleżankę w liceum z wielodzietnej rodziny. Rodzina dobrze sytuowana. Każde dziecko z innego ojca. Matka po kilku wcześniejszych aborcjach. Na zewnątrz wszystko wyglądało normalnie, ale po jakimś czasie dostrzegało się patologię: dzieci wiedziały co zrobiła mama, a przynajmniej dwójka była zaangażowana w związek kazirodczy....
anonim2016.03.8 20:53
do twarzy to jej bedzie jak wyabortuje swoj maly mozg, ona sam zaluje tego co zrobila i chce jakos to przerobic by ja to nie wykanczalo wewnetrznie- robi to po prost glupio.
anonim2016.03.8 21:19
Każda po aborcji ma swój sposób na poradzenie sobie z tym. Jedne cierpią, żałują, starają się jakoś odokutować to co zrobiły, naprawić. Inne udają że wszystko jest ok i szukają towarzystwa podobnych kobiet a nawet namawiają do aborcji kolejne bo wtedy utwierdzają się w przekonaniu że to takie normalne, powszechne, że skoro nie tylko ja jestem potworem to może jednak nie jestem takim potworem. Tak czy siak wszystkie kiedyś staną twarzą w twarz ze swoimi zamordowanymi dziećmi. Te pierwsze pojednają się wtedy ze swoimi dziećmi, te drugie w przerażeniu pójdą w ogień.
anonim2016.03.8 21:58
'Znana aktorka' w tym przypadku to nadużycie, ja na przykład nie wiem kto to jest i mało mnie obchodzi co myśli ta pani.
anonim2016.03.8 23:25
Każdy ma prawo zostać debilem, jeżeli ma takie życzenie. Ona też
anonim2016.03.9 0:46
Hwyadem Marw, morderstwo pozostaje morderstwem. Jakkolwiek bys je zwal. Czy dzieciatko ma 1cm czy 10 to jest ciagle to samo dzieciatko. NASA wydaje billiony zeby znalezsc chociaz jedna bakterie(oznake zycia!) w kosmosie-I aby ta bakterie chronic z calej mocy, a my na Ziemi-za wszelka cene staramy sie to zycie usuwac I tak prawde wykrecac ogonem aby udowodnic ze zycie w brzuchu matki-to nie zycie! Hipokryzja ktorej nie da sie wyrazic odpowiednio slowami. Jedno jest pewne-morderstwo zawsze pozostanie morderstwem- nie wazne ilu Marwow czy nie Marwow, czy glupich kobiet w jeszcze glupszych sukienkach bedzie twierdzilo. Prosze tylko - nie odpowiadaj na moj komentarz jakims kiepskim kawalkiem o Kosciele Katolickim!
anonim2016.03.9 10:57
Rozumiem, że dla niektórych komentatorów fakt, że są mordercy (nie piszę tu o osobach dokonujących aborcji), którzy nie mają wyrzutów sumienia, a może nawet mile wspominają skok adrenalinki, są wystarczającym powodem do uznania morderstwa za czyn jeśli nie fajny, to co najmniej obojętny moralnie.
anonim2016.03.9 12:04
Problemem aborterek jest to że ich samych jednak nie wyskrobano. A szkoda.
anonim2016.03.9 12:43
@wyaden Marw i @Krystyna80 A my wszyscy znamy z historii przypadki takich „ludzi” jak Mengele, Dirlewanger, Himmler itd., oni też nie mieli wyrzutów sumienia i było im z tym dobrze. Warto się chwalić takimi znajomościami?
anonim2016.03.9 14:35
@Credo To jest własne sedno sprawy. Można w sobie zabić sumienie i nie odczuwać dyskomfortu po zabiciu własnego dziecka. Tyle tylko, że ja nie chcę żyć w świecie, w którym co druga, trzecia kobieta to potwór.
anonim2016.03.15 10:03
Tą kobietę trzeba leczyć. Jest poważnie chora.