- „Nie mogę sobie wyobrazić, jak Kościół mógłby istnieć na dłuższą metę, skoro połowa wiernych cierpi z powodu braku dostępu do posługi kapłańskiej”

- powiedział purpurat w czasie swojego wystąpienia w Berlinie.

- „Kiedy rozmawiam z kobietami w parafiach, 90 procent podziela tę opinię”

- dodał.

Stwierdził, że to „duszpasterska rzeczywistość, którą biskupi muszą traktować poważnie”.

W przekonaniu kard. Hollericha, papież Leon XIV będzie kontynuował politykę poszerzenia roli kobiet w zarządzaniu Kościołem, zapoczątkowaną przez swojego poprzednika.

- „Byłoby moim najgłębszym pragnieniem, aby cały Kościół się z tego cieszył”

- podkreślił.

Najwyraźniej kard. Hollerich nie zdążył zauważyć, że jakąkolwiek debatę na ten temat zamknął w liście apostolskim Ordinatio Sacerdotalis papież Jan Paweł II, ostatecznie stwierdzając, że Kościół nie jest władny do udzielania święceń kobietom. Twierdzenie to jest nieomylnym nauczaniem Kościoła, któremu wierni – w tym kardynałowie – winni są posłuszeństwo.

- „Aby zatem usunąć wszelką wątpliwość w sprawie tak wielkiej wagi, która dotyczy samego Boskiego ustanowienia Kościoła, mocą mojego urzędu utwierdzania braci (por. Łk 22,32) oświadczam, że Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom oraz że orzeczenie to powinno być przez wszystkich wiernych Kościoła uznane za ostateczne”

- głosi papieski dokument.