Czy będąc w związku bez ślubu kościelnego, można przystępować do spowiedzi ze świadomością, że nie dostanie się rozgrzeszenia?
Czy katolik po rozwodzie, żyjący w drugim związku bez ślubu kościelnego, może przystępować do spowiedzi, ze świadomością, że nie dostanie rozgrzeszenia? Przystępować po naukę dla swojego duchowego pogmatwanego życia, po radę, pouczenie?