Szaty liturgiczne, narty, rożańce, zdjęcia, rower, buty, dokumenty tożsamości, a nawet sprowadzony z Muzeum Techniki w Cordobie papamobil, jakim papież jeździł w Argentynie - wszystko to mogą podziwiać mieszkańcy Buenos Aires. Co ciekawe, wspomniane przedmioty przekazał sam... Jan Paweł II! Papież wręczając je placówkom muzealnym w Watykanie i Krakowie wyraził życzenie, aby były wystawiane na świecie.
Wstęp na wystawę kosztuje 50 peso (ok. 40 zł). Właśnie dlatego kuria arcybiskupia w Buenos Aires wyraziła sprzeciw wobec ekspozycji, tłumacząc, że takie praktyki dają powód do zgorszenia. Giancorlo Ioppolo, organizator wystawy tłumaczy jednak, że to normalny zwyczaj. - Żeby zwiedzić muzeum w Krakowie, też trzeba zapłacić. Wszystko kosztuje, ubezpieczenie, transport, wynagrodzenie dla ludzi zatrudnionych przy urządzeniu wystawy - wyjaśnia Ioppolo.
Ekspozycję przygotowano w związku z 25. rocznicą pielgrzymki Jana Pawła II do Argentyny. Papież dwukrotnie odwiedził ten kraj: w 1982 i 1987 r. Pierwsza wizyta miala miejsce podczas wojny o Falklandy (Malwiny).
Wystawa zostanie następnie przewieziona do Chile i Rio de Janeiro, a tam będą mieli okazją ją podziwiać uczestnicy Światowych Dni Młodzieży.
AM/"Rzeczpospolita"

