Kościół
Uważam, że taka możliwość zasadniczo powinna być, ale na takiej zasadzie, że każdy z ordynariuszy – mam tu na myśli biskupów, którzy kierują diecezjami, jak i prowincjałów zakonnych, powinien sam reagować na tego typu zjawiska. Tworzenie jakiegoś centrum dla całej Polski nie jest dobrym pomysłem. Każda z 45 diecezji w Polsce powinna sama rozwiązywać tego typu sprawy. Biskup, który jest pasterzem danej diecezji powinien o to dbać. Oczywiście, gdyby ktoś zgłaszał do niego problemy, a on nie chciałby się nimi zająć, to trzeba stworzyć możliwość odwołania się do przewodniczącego Episkopatu lub nuncjusza papieskiego.