- Było bardzo skromnie. Chłopcy przystępowali do sakramentu ubrani jednakowo w czarne garniturki, dziewczęta były w białych sukienkach. Nasz proboszcz, ks. Błażej Wolanin, zaproponował, byśmy po Mszy św. wszyscy spotkali się przy parafii. Rodzice zrzucili się na kubek rosołu, jakąś bułkę… Było bardzo wzruszające – mówi Pawełkiewicz.
Mężczyzna co roku zamawia Mszę św. dziękczynną za to ważne wydarzenie w jego życiu. Po 60 latach chce zaprosić kolegów i koleżanki do wspólnego świętowania rocznicy I Komunii Św.
"To oryginalny pomysł. Uroczystość odbędzie się dokładnie w 60. rocznicę, 15 sierpnia 2012 o godz. 12 w świetlicy przy parafii w Piaskach. Do tej pory na zaproszenie organizatora odpowiedziało kilkanaście osób. Nie zawsze odnalezienie osób, które brały udział w tym wydarzeniu, jest łatwe. Jednak Pawełkiewicz ma nadzieję, że wszyscy, którzy 60 lat temu przyjęli sakrament Eucharystii w jego rodzinnej parafii, będą mogli wspólnie świętować" - pisze Stefan Sękowski.
Pawełkiewicz uważa, że przyjęcie Ciała Chrystusa jest bardzo ważnym wydarzeniem w życiu dziecka. - Eucharystia to cudowny Dar Boży, za który warto dziękować. Poza tym to wspaniała okazja do wspomnień – tłumaczy mężczyzna.
Zachowanie tego człowieka powinno być wzorem dla katolików, którzy bardzo często nie pamietają o rocznicach ważnych wydarzeń, związanych z ich życiem sakramentalnym. Warto uderzyć się w pierś i zapytać, czy znamy datę naszego Chrztu, I Komunii Świętej czy Bierzmowania. Często utrwalamy w pamięci błahe chwile naszego życia i pieczałowicie zachowujemy dokładne daty, które są z nimi związane. A co z naszym życiem w Kościele?
AM/Gosc.pl

