Kościół
A jak powinna ona wyglądać, zdaniem Aleksandra Bugli? Odpowiedź jest bardzo prosta: nie powinno być na niej modlitwy, bowiem jest ona „formą narzucenia narracji, w jakiej definiuje się Boga i człowieka”, nauczyciel nie powinien im mówić o dogmatach, Niepokalanym Poczęciu, sakramentach czy cudzołóstwie (bo dzieci nie zrozumieją), a już broń Boże nie powinien wymuszać na nich poznania treści z katechizmu. Program religii „powinien być wolny od wszechobecnej interpretacji Kościoła katolickiego” - uzupełnia Bugla, który jest zdania, że wymóg, by w szkole nauczał on religii katolickiej, oznacza, że wymaga się od niego bycia „inkwizytorem”.