Czy wystawienie na sprzedaż swojej nerki, czy sprzedaż krwi za pieniądze jest grzechem?
Czy z biedy, aby ratując rodzinę w akcie desperacji można sprzedać swoją nerkę?
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Czy z biedy, aby ratując rodzinę w akcie desperacji można sprzedać swoją nerkę?
O tym liście, o wspólnym apelu mówi się od dawna. I ja już dwa lata temu, na łamach „Rzeczpospolitej” wskazywałem na wszystkie możliwe problemy związane z tym dokumentem. Teraz zaś przyszedł czas na napisanie o tym, w jakiej sytuacji mógłby on być naprawdę przełomem, czymś, co zmieniłoby nasze relacje z Rosjanami, a przynajmniej to jak my, polscy katolicy, spoglądamy na Rosję.
Trudno jest wystąpić z jakąś prognozą, bo mamy do czynienia z ideologicznym zacietrzewieniem, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Tak się dzieje zawsze, gdy pewne ugrupowania odcinają się od innych, wtedy następują pewne dynamiczne procesy grupowe - mówi abp Gerhard Ludwig Müller, nowy prefekt Kongregacji Nauki Wiary.
Według obserwatorów, motywy są w tym przypadku jasne, ale Władimir Markin, rzecznik rosyjskiej komisji śledczej powiedział, obaj przywódcy byli znani z walki z ekstremizmem, a ich działalność zawodowa jest postrzegana jako jedna z przyczyn ataków.
Skąd pomysł aby 29 lipca w Szczyrku modlić się, zbierać koszulki gwizdki i ubrać Bożą Drużynę Olimpijską?
Transseksualizm jest poważnym zaburzeniem osobowości i niewątpliwie powinien być leczony. Operacja zmiany płci jednak niczego nie leczy, a jedynie okalecza zdrowych ludzi i z lekka upodabnia ich do płci przeciwnej – pisze Tomasz P. Terlikowski w tekście do numeru 64 kwartalnika Fronda, który ukaże się już we wrześniu. Poniżej prezentujemy jego fragmenty.
Uważam, że taka możliwość zasadniczo powinna być, ale na takiej zasadzie, że każdy z ordynariuszy – mam tu na myśli biskupów, którzy kierują diecezjami, jak i prowincjałów zakonnych, powinien sam reagować na tego typu zjawiska. Tworzenie jakiegoś centrum dla całej Polski nie jest dobrym pomysłem. Każda z 45 diecezji w Polsce powinna sama rozwiązywać tego typu sprawy. Biskup, który jest pasterzem danej diecezji powinien o to dbać. Oczywiście, gdyby ktoś zgłaszał do niego problemy, a on nie chciałby się nimi zająć, to trzeba stworzyć możliwość odwołania się do przewodniczącego Episkopatu lub nuncjusza papieskiego.
Pierwsza bohaterka reportażu - Bahar uciekła z domu, półtora roku po tym, jak jej matka została zamordowana. Rodzina przybyła do Niemiec z Iraku w 1996 r. Przez pierwsze dwa lata mieszkali w Halle an der Saale we wschodnich Niemczech. Ojciec uważał, że większość zajęć jest poniżej jego godności, bił żonę i gasił papierosy na jej ciele papierosy.
- Trwa 22. Piesza Międzynarodowa Pielgrzymka z Suwałk do Ostrej Bramy. Pielgrzymują wierni z całej Polski, ale idą również osoby z Anglii, Niemiec, Austrii, Czech, Słowacji czy Filipin. Hasło pielgrzymki brzmi „Kościół Naszym Domem” i wokół tej tematyki są prowadzone konferencje. Idzie w pielgrzymce również duża grupa kibiców z różnych klubów, która rozprowadza na pielgrzymce szaliki biało-czerwone z napisem Wilno – Lwów, które są cegiełkami na stypendia dla polskich studentów mieszkających na tych kresowych ziemiach. Idzie pieszo tysiąc osób. Są trzy grupy salezjanów, dwie pallotyńskie, jedna franciszkańska i jedna diecezjalna.
Otóż komisja z Watykanu, kierowana przez biskupa z Czech, postawiła arcybiskupowi zarzut udzielania święceń kapłańskich homoseksualistom, których wcześniej - zgodnie z instrukcjami papieskimi z 2005 i 2008 r. - usunięto z diecezjalnych i zakonnych seminariów duchownych (czytaj informacje KAI o odwołaniu oraz o reakcjach wiernych).
Duchowny powołał się na przykład wschodnich schizmatyków, którzy tolerują ponowne małżeństwo. Zapytany, czy to mógłby być model dla katolików, odpowiedział, że „Kościół powinien o tym rozmawiać”.
Jak podaje tygodnik "Wprost", funkcjonariusze przyglądali się poczynaniom Artura Ł. już od półtora roku. W swoich ostatnich wpisach na fortach internetowych, młody mieszkaniec Warszawy zapowiadał, że wysadzi w powietrze sejm i poszukuje instrukcji budowania bomb z powszechnie dostępnych materiałów.
Ta historia wygląda zupełnie nieprawdopodobnie. Ksiądz dowiaduje się, że ma dziecko (to akurat się zdarza), którego nie chce (tego już nie rozumiem, ale w przypadku osobowości kompletnie niedojrzałej może się to zdarzyć, więc jego kochanka nie chodzi nawet na badania. Tydzień przed terminem kobieta zaczyna rodzić, a ksiądz przygotowuje jej posłanie i wraca do słuchania muzyki (i tego już wyobrazić sobie nie można, jeśli jakikolwiek mężczyzna by coś takiego zrobił, to nie byłby godzien być nie tylko kapłanem, ale nawet określać się mianem faceta). A karetkę wezwał dopiero, gdy dziecko zmarło po narodzinach (tak mógł się zachować tylko zwyczajny …) Aż trudno uwierzyć, by coś takiego mogło się zdarzyć. Ale wiele wskazuje na to, że się zdarzyło.
Episkopalianie na swojej Konwencji Generalnej, która odbywała się w Indianapolis zatwierdzili nowy ryt. Za jego wprowadzeniem było 171 świeckich i duchownych przeciw 41. Wśród biskupów było nieco lepoiej. Za wprowadzeniem błogosławienia grzechu było 111, przeciw 41, trzech było nieobecnych.
- Silnie rozbudzające pieszczoty - to nie jest droga do zachowania czystości przedmałżeńskiej. Nawet jak nie prowadzą one do aktu seksualnego wyrażając w jakimś stopniu zainteresowanie sobą i są związane z pragnieniem bliskości, idą za daleko.