Ks. Isakowicz - Zaleski dla Fronda.pl: Cyryl jest wysłannikiem Putina
Fronda.pl: Jak Ksiądz ocenia dokument abp Michalika i patriarchy Cyryla?
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Fronda.pl: Jak Ksiądz ocenia dokument abp Michalika i patriarchy Cyryla?
Fronda.pl: Jak oceniasz list patriarchy Cyryla i abp Michalika?
Dokument, jaki wystosowali polscy i rosyjscy biskupi jest naprawdę mocny. Odwołanie do modlitwy „Ojcze nasz” („i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”) ustawia sprawę teologicznie w sposób, z którym nie da się na płaszczyźnie teologicznej polemizować. Jak my odpuszczamy bowiem winy naszym wrogom, przeciwnikom, a niekiedy rodzinie czy bliskim, tak i Bóg nam odpuści nasze winy. Trudno o mocniejsze, istotniejsze słowa niż te, których nauczył nas Jezus Chrystus. Z tej perspektywy ważenie win, zbrodni staje się mniej istotne, szczególnie, gdy wypowiadają je przedstawiciele dwóch wspólnot, tak mocno doświadczonych przez sataniczne reżimy polityczne.
Wzywamy wszystkich do poszanowania niezbywalnej godności każdego człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga (Rdz 1,27). W imię przyszłości naszych narodów opowiadamy się za poszanowaniem i obroną życia każdej istoty ludzkiej od poczęcia do naturalnej śmierci. Uważamy, że ciężkim grzechem przeciw życiu i hańbą współczesnej cywilizacji jest nie tylko terroryzm i konflikty zbrojne, ale także aborcja i eutanazja.Trwałą podstawę każdego społeczeństwa stanowi rodzina jako stały związek mężczyzny i kobiety. - napisali we wspólnym liście Abp Józef Michalik i Cyryl I.
Apelujemy do naszych wiernych, aby prosili o wybaczenie krzywd, niesprawiedliwości i wszelkiego zła wyrządzonego sobie nawzajem. Jesteśmy przekonani, że jest to pierwszy i najważniejszy krok do odbudowania wzajemnego zaufania, bez którego nie ma trwałej ludzkiej wspólnoty ani pełnego pojednania – napisali we wspólnym przesłaniu do narodów Polski i Rosji abp Józef Michalik i patriarcha Cyryl I.
„Traktowanie drugiego i kolejnych partnerów w zawieranych związkach poligamicznych jako odrębnych, uprawnionych do pobierania pomocy społecznej osób może oznaczać, że poligamiczne gospodarstwa domowe otrzymają w ramach reformy Universal Credit większe świadczenia (…) niż ma to miejsce w ramach aktualnie obowiązujących zasad” – czytamy w specjalnej nocie Izby Gmin z 19 lipca 2012.
Wspólny apel biskupów polskich i rosyjskich, prawosławnych i katolickich – to ważny gest. Ale jego istota wcale nie jest polityczna (niezależnie od intencji Putina, Komorowskiego czy polityków Prawa i Sprawiedliwości), ale najgłębiej religijna i moralna. Patriarcha Cyryl i arcybiskup Józef Michalik czynią – podpisując ten dokument – pierwszy krok na drodze budowania wielkiej koalicji prawosławno-katolickiej i polsko-rosyjskiej w walce o dusze Europy i przypominają, że w obecnej chwili głównym przeciwnikiem chrześcijan jest cywilizacja śmierci, w walce, z którą trzeba zwierać szeregi.
Decyzja miała zostać podjęta, by zapobiec ponownemu otwarciu debaty nad aborcją. Ostro skrytykowali lekarze, którzy sprzeciwiają się aborcji. - Każdy kanadyjski lekarz wie, że nienarodzone dziecko jest osobą ludzką – podkreślili członkowie Canadian Physicians for Life. A ich przewodniczący podkreślił hipokryzję lekarzy, którzy troszczą się o to, by dzieci miały kaski rowerowe, a jednocześnie akceptują sytuację, w której 100 tysięcy dzieci rocznie w Kanadzie jest pozbawianych życia w wyniku aborcji.
Oto polski tekst przemówienia patriarchy:
Poniżej prezentujemy całe przemówienie skierowane do patriarchy Cyryla
Wywiadu z arcybiskupem Józefem Michalikiem słuchałem z dużym zainteresowaniem. Większość z argumentów metropolity przemyskiego mocno do mnie przemawia. Nie mam wątpliwości, że wielkość duchowa przejawia się w umiejętności przebaczenia, że Kościół w Polsce wyciągając rękę do Cerkwi rosyjskiej wykonuje ważny, duchowy i religijny, a nie polityczny gest, i że – o czym już pisałem – może mieć on ogromne znaczenie dla przyszłości całej Europy, a nie tylko Polski i Rosji. I wszystko to piszę mając świadomość uwikłania Cerkwi w politykę czy jej zależności od Putina. Bóg może bowiem pisać prosto, także po liniach krzywych. I dlatego czekam na apel z ogromną niecierpliwością, licząc na to, że może on rzeczywiście wiele zmienić. Nie tylko w Polsce, także w Europie, czy relacjach ekumenicznych.
- Ten dokument może spełnić rolę nacięcia jakiegoś wrzodu, chirurgiczna interwencja jest wtedy potrzebna. Ona nie uzdrawia organizmu, ale ona wypuszcza to zło, które jest trucizną. I nazwanie rzeczy po imieniu jest niekiedy potrzebne, natomiast takiego dokumentu człowiek nie udźwignie sam. Ten dokument... I w ogóle takich słów o przebaczeniu, o wymiarze krzywd, nie możemy pretendować do ważenia krzywd z jednej czy z drugiej strony. Ja myślę, że to jest bardzo ważna sprawa, żebyśmy jednak umieli zauważyć, że on jest w konwencji, pisany w konwencji przyszłości – podkreślał abp Michalik.
Pojednanie między narodami i wyznawcami różnych religii jest piękną zasadą opartą o najpiękniejsze ideały chrześcijańskie. Jednak zawsze jest pytanie kto z kim ma się jednać i na jakich zasadach?
W nocy z 14 na 15 sierpnia dokonuje się cudowne objawienia Matki Bożej w wizerunku Patronki Warszawy Matki Bożej Łaskawej. „Matka Łaskawa pojawia sie na niebie przed świtem, monumentalna postać, wypełniająca swoją Osobą całe ciemne jeszcze niebo. Ukazuje się odziana w szeroki, rozwiany płaszcz, którym osłania stolice. Zjawia się w otoczeniu husarii, polskiego zwycięskiego wojska, które pod Wiedniem z hasłem „W imie Maryi” rozegnało pogańskie watahy. Matka Boża trzyma w swych dłoniach jakby tarcze, którymi osłania miasto Jej pieczy powierzone” - opisuje tamten cud jezuita o. Józef Maria Bartnik.
- Jesteśmy głęboko przekonani, że relacje między narodami Rosji i Polski, które niejednokrotnie w historii były zaciemnione nienawiścią, wojnami i wrogością mogą i powinny zostać polepszone. I nie jest to wymóg koniunktury polityczne, a wyzwanie czasów. Kiedy chrześcijańskie dziedzictwo Europy poddawane jest rewizji, kiedy tradycyjne wartością zostają zanegowane przez adeptów politycznej poprawności i walczącego sekularyzmu, chrześcijanie są wezwani, by razem dawać swoje świadectwo o dobru i sprawiedliwości – wyjaśnia metropolita.