Terlikowski: Jak po katolicku zrobić dobrze Sierakowskiemu? - zdjęcie
23.05.12, 12:19

Terlikowski: Jak po katolicku zrobić dobrze Sierakowskiemu?

24

Michał Olszewski zrobił wszystko, by guru nowej lewicy mógł pokazać się, jako ciepły, miły człowiek, który kocha nie tylko kwiatki i kobiety, ale też chrześcijaństwo. „... chrześcijaństwo czy w ogóle religia stają się coraz ważniejsze dla nas, a z pewnością dla mnie” - oznajmia Sierakowski i uzupełnia, że lewica jest nieodrodnym dzieckiem chrześcijaństwa. W innych miejscach możemy poczytać o tym, że „Krytyka Polityczna” nie chce rewolucji, jest pokojowa i walczy o wybór dla obywateli. Słowem jest chodzącym ideałem. I to wszystko w medium, wciąż podającym się za katolickie.

 

Najmocniej jednak uderzają pytania, których w tym wywiadzie brak. Dziennikarz katolickiego pisma nie pyta o poliamorię (czyli seks w układach zbiorowych, który promowała „KP”), nie ma chęci rozmawiać o nieustanny wzywaniu do zabijania nienarodzonych, jakie powraca jak mantra na łamach tegoż periodyku. Nie zastanawia go nawet kwestia promocji homoseksualizmu i związków gejowskich... To są tematy, których w wywiadzie nie uświadczysz. Jakby ich nie było. Jakby „Krytyka Polityczna” zajmowała się wyłącznie walką o sprawiedliwość społeczną, i budowę „królestwa Bożego na ziemi” (to też cytat).

 

I w zasadzie trudno się tym brakom dziwić. Gdyby dziennikarz „TP” je zadał, to nie zrobiłby dobrze Sławkowi Sierakowskiemu (z którym jest na „ty”). Pytanie tylko, czy naprawdę rolą „katolickiego pisma społeczno-kulturalnego” jest robienie dobrze lewackiemu bojówkarzowi?

 

Tomasz P. Terlikowski

/

Komentarze (24):

anonim2012.05.23 12:45
<p>Jan PAweł II o fałszywym irenizmie:</p> <p>Kości&oacute;ł ten poszukując takiej jedności, kt&oacute;ra byłaby owocem i wyrazem prawdziwego pojednania, nie zamierza opierać jej ani na ukrywaniu spraw, kt&oacute;re dzielą, ani na łatwych, bo powierzchownych i nietrwałych, kompromisach. Jedność musi być wynikiem prawdziwego nawr&oacute;cenia wszystkich, wzajemnego przebaczenia, dialogu teologicznego i braterskich stosunk&oacute;w, modlitwy i pełnej uległości wobec działania Ducha Świętego, kt&oacute;ry jest także <em>Duchem pojednania.</em></p> <p><em>(...)</em></p> <p>W każdym przypadku Kości&oacute;ł popiera pojednanie <em>w prawdzie</em>, wiedząc dobrze, że ani pojednanie ani jedność nie mogą istnieć poza prawdą lub wbrew niej.</p> <p>Reconciliatio et penitentia</p>
anonim2012.05.23 12:46
<p>Skoro pytania nie padły, to znaczy, że nie miały paść. Jeszcze, widać, nie wszyscy czytelnicy TP dojrzeli do orgietek seksualnych i afirmacji tej \"lepszej orientacji\". Ale wszystko powoli przejdzie. Za kobiecym \"prawem do wyboru\" już na pewno jest przytłaczająca większość.</p> <p>I jaka przyjemna rozmowa wyszła! To tylko te \"zamknięte\" ksenofobiczne katole tak obsesyjnie trzymają się Dziesięciorga Przykazań!</p>
anonim2012.05.23 12:48
<p>Z każdym trzeba rozmawiać nawet z \"lewackim boj&oacute;wkarzem\". Linia TP jest najwyraźniej taka: rozpocząć dialog ze swoim wrogiem po to aby z czasem, w głębszych rozmowach wyjanić błędy przez niego&nbsp;popełniane.</p>
anonim2012.05.23 12:54
<p>TP powinien być napiętnowany przez władze Koscioła krakowskiego. A tak maluczcy i niezorientowani &nbsp;narażeni są na bałamuctwo. Eminencjo Kardynale, &nbsp;nie lękajcie się - Pan jezus jest z Wami.</p>
anonim2012.05.23 12:56
<p>@korek Nadużyciem jest podawanie sł&oacute;w papieża w kontekście wywiadu z Sierakowskim. Słowa JPII miały inny kontekst czasowy i dotyczyły braci odłączonych, a nie maskujących się na chrześcijan wrog&oacute;w chrześcijaństwa. Tego typu argumenty są kontynuowaniem manipulacji, kt&oacute;rą w opini publicznej czyni \"TP\" (niestety kiedyś było to pismo, z kt&oacute;rym się identyfikowałem).&nbsp;Sam&nbsp; Jezus m&oacute;wił o tym, aby nie wrzucać pereł pod wieprze.</p>
anonim2012.05.23 13:23
<p> \"background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; margin: 8px;\"> <p>Odnośnie wstępu w wykonaniu Pana Sierakowskiego: ależ to jest tradycja rewolucyjna. Lenin przed rewolucją był bardzo zaangażowany intelektualnie - gł&oacute;wnie na poziomie propagandy. Pana Pismo przygotowuje grunt pod rozw&oacute;j rewolucji seksualnej i obyczajowej. Sugerowanie, że działalność intelektualna w Pana wydaniu nie jest jest związana z rewolucją jest co najmniej śmieszne i imho jest świadomym wprowadzaniem w błąd czytelnik&oacute;w. Jeżeli TP na to pozwala to musiało to pismo upaść już naprawdę nisko i w sumie niewiele zaczyna się r&oacute;żnić od komunistycznej prasy agitatorskiej.</p> </p>
anonim2012.05.23 13:37
<p>@Ezechiel Samozwańcze. Ezechiel, by się obraził.</p>
anonim2012.05.23 13:45
<p>kolejny artykuł służący podsycaniu nienawiści do ludzi o innych przekonaniach; a co, lewacki boj&oacute;wkarz nie zasługuje na pokojowy dialog? tylko prawiczkowy pyszałek?</p>
anonim2012.05.23 13:56
<p>@Madziar Skrobanie po tyłku też nawułuje do nienawiści, jeśli tak to zdefiniuje establiszment.</p>
anonim2012.05.23 14:03
<p>@FrakcjaAK Kt&oacute;ry Ezechiel by się obraził?</p>
anonim2012.05.23 14:05
<p>Ten prawdziwy.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.05.23 15:13
<p>\"<span \"font-size: small;\"><strong><span \" : verdana,geneva;\">Wywiad zrobiony na kolanach, tak, żeby Sławkowi było dobrze.\"</span></strong></span></p> <p><span \"font-size: small;\"><strong><span \" : verdana,geneva;\">Czy mi się to dobrze kojarzy? </span></strong></span></p>
anonim2012.05.23 15:41
<p>@Madziar</p> <p>Jakiej nienawiści? Czy naprawdę jeszcze uważasz, że z każdym warto rozmawiac? I to jeszcze na łamach katolickiego pisma? \"Kr&oacute;lestwo Boże na ziemi\"? He he - Sławek z kolegami nam je zaprojektują? Sądząc po nazwie jego lokalu można domniemywac, że bedzie ono podobne do tego z \"Nowego wspaniałego świata\" Huxleya.</p>
anonim2012.05.23 15:41
<p>@Adidi</p> <p>Eeee tam, Tobie wszystko się kojarzy...:)</p>
anonim2012.05.23 15:44
<p>: D</p>
anonim2012.05.23 16:10
<p>Sama rozmowa z socjalistycznym bandyta,ktory lamiac prawo popularyzuje mordercza ideologie calkowicie skresla z listy jakiejkolwiek akceptacji szmatlawiec,ktory te rozmowe przeprowadzil.</p>
anonim2012.05.23 18:09
<p>\"Lewacki Boj&oacute;wkarz\". Głupota i do tego procesowa</p>
anonim2012.05.23 18:35
<p>@Marek, skoro Jezus rozmawiał ze wszystkimi, to chyba warto rozmawiać ze wszystkimi? to nie znaczy, że masz się z nimi zgadzać, przecież; Jezus rozmawiał ze swoimi wrogami i obnażał ich zakłamanie</p>
anonim2012.05.23 20:41
<p>@Madziar</p> <p>Ok, niech sobie dziennikarzyna rozmawia tylko w tym celu żeby wyciągnąc od Sławka to, co naprawdę myśli i postarac się pokazac, że popiera np. zabijanie nienarodzonych ludzi. A nie tam jakieś takie miłe ględzenie przy kawce i omijanie trudnych temat&oacute;w. Zresztą muszę to przeczytac.</p>
anonim2012.05.23 21:06
<p>zawsze jest jakaś nadzieja na nawr&oacute;cenie nawet najbardziej zatwardziałych ateist&oacute;w; popatrz choćby na to co tu się dzieje, ilu ateist&oacute;w/innowierc&oacute;w jest zainteresowanych rozmową z wierzącymi...</p>
anonim2012.05.23 21:52
<p>zaklamana lewacka menda sierakowska</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.05.23 22:04
<p>I po raz kolejny błąd gramatyczny w artykule: \"To ona jest przecież nadziejĘ redaktor&oacute;w (...)\". Czy aż tak dużo potrzeba, aby sprawdzić tekst przed zamieszczeniem go na stronie? Tym bardziej jest to zastanawiające, że autorem tekstu jest człowiek z tytułem naukowym! Jeżeli tak ma wyglądać poziom polskiej publicystyki, to ja dziękuję...</p>
anonim2012.05.23 22:12
<p>@Madziar</p> <p>Zgadzam się ale nie o tym chyba rozmawiamy. Podejrzewam, że dziennikarz nie za bardzo starał się wykazac jakie zło popiera środowisko wesołego Sławka i nie pr&oacute;bował go zawr&oacute;cic z drogi zatracenia. Może się mylę. Jeszcze nie czytałem.</p>
anonim2012.05.23 22:54
<p> id=\"tresc\" class=\"tresc2\" \"margin-bottom: 20px; color: #333333; text-align: left;\"> Fragment odpwiedzi autora wywiadu.... Terlikowski wyobraża więc sobie niewątpliwie r&oacute;żne sprośne figury, ale ma przy tym żal. Erotyzm żalu budowany jest na fakcie, że zbyt ładnie z Sierakowskim rozmawiałem, nie zapytałem go o stosunek do aborcji, promocję poliamorii i inne takie. Co ma być dobitnym dowodem na podlizywanie się paskudnemu lewactwu. Argument swoją drogą nienowy, ostatnio użył go inny prawicowy specjalista od erotyki, czyli Rafał Ziemkiewicz. Lista grzech&oacute;w jest przy tym dłuższa &ndash; Terlikowski nie wierzy, że Sierakowski interesuje się chrześcijaństwem, choć gdyby zadał sobie trud i przejrzał książki wydawane w &bdquo;KP&rdquo;, zrozumiałby, że nie jest to twierdzenie wyssane z palca. &bdquo;KP&rdquo; przypatruje się chrześcijaństwu z uwagą, choć niekoniecznie tak, jak Terlikowski sobie życzy. Z przykrością jednak stwierdzam, że Terlikowski wywiadu nie zrozumiał. Rozmowa (zamieszczona nie bez powodu na stronach krajowych) dotyczy przede wszystkim sporu o wizję Polski i przemian, jakie w niej zachodzą. &bdquo;KP&rdquo; uporczywie przedstawia Polskę jako kraj powszechnej nędzy i upadku, co moim zdaniem jest nadużyciem. Wątek religijny pojawia się na drugim planie, ale czynienie z tego faktu zarzutu urąga zdrowemu rozsądkowi. &bdquo;Tygodnik&rdquo; jest pismem katolickim, a katolicy mają prawo rozmawiać zar&oacute;wno o aborcji jak i o przemianach społecznych po 1989 roku. Na marginesie zupełnie dodam, że na poliamorii, w przeciwieństwie do Terlikowskiego, nie znam się zupełnie. Podsumowując: Tomasz Terlikowski nie dosyć, że uprawia erotyzm żalu, to na dodatek ma kłopoty ze wzrokiem. A i pamięć już nie ta, co dawniej. Nie pamięta już niestety, że w ostatniej książce &bdquo;zrobił dobrze&rdquo; i &bdquo;na kolanach&rdquo; ks. Isakowiczowi. Z lewackim boj&oacute;wkarzem jeszcze ujdzie, ale żeby tak z księdzem? Wstyd, panie redaktorze. </p>