Hartman chamsko walczy z czcią dla Jana Pawła II. I obraża katolików
- Mamy do czynienia z kultem jednostki, lizusostwem i strachem. Szkoły, szpitale, instytucje, ulice. Decydenci takich inicjatyw mają nadzieję na "nagrodę" lub boją się, że ktoś inny ich ubiegnie. Ludzie, którzy oddają swoje głosy na takie przedsięwzięcia w jawnym głosowaniu, boją się szykan, gdyby głosowali przeciw. To kult polityczny i oportunistyczny. Obraca się w globalne kołtuństwo, bo gdybyśmy szanowali Jana Pawła II, to nie pozwolilibyśmy sobie na to, by wycierać sobie gęby jego osobą – oznajmia Hartman w wywiadzie dla portalu naTemat.pl.