- Kościół jest ojczyzną wszystkich i nie jest na usługach nacjonalistów, autonomistów czy też bieżącej polityki - powiedział abp Skworc. Jego zdaniem, wszyscy cierpimy z powodu atomizacji społeczeństwa. Metropolita katowicki zdaje sobie sprawę także z tego, że na Śląsku działają siły podgrzewające podziały i prowokujące nowe.
- Niech nas nie dzieli przeszłość, ale jednoczy teraźniejszość i troska o przyszłość. Nie chcemy pielęgnacji kompleksów i reanimacji społecznych i etnicznych konfliktów, nie możemy się godzić na marginalizację polskiego dziedzictwa kulturowego, na językowe manipulacje gwarą, a co za tym idzie - na strukturalne legitymizowanie prawdziwych Ślązaków, naszych w odróżnieniu od obcych - zaapelował abp Skworc.
- Kościół na Śląsku nie opuścił Ślązaków, jak to niektórzy sugerują, nie opuścił Polaków, nie opuścił migrantów, którzy na Śląsku budowali od lat 60. swoją nową małą ojczyznę - podkreślił hierarcha.
eMBe/PAP/Dziennik.pl

