Kłamstwa „Gazety Wyborczej” w sprawie ornatu
związku z artykułem z dzisiejszego numeru GW „Zakazany ornat smoleński” - zawierającym szereg nieprawdziwych informacji pragniemy dokonać niezbędnych sprostowań. Wbrew temu co napisała GW, napisy znajdujące się na ornacie nie mogły nikogo wprawić w „osłupienie” jako, że były znane wiernym na długo przed zaprezentowaniem szaty liturgicznej. Przedstawiano je na kolejnych miesięcznicach po to by ich uczestnicy wiedzieli na jaki cel, przekazują swoje ofiary. Także uroczystość zaprezentowania wiernym wyglądała inaczej niż opisała to Wyborcza. Nie było uroczystego przekazania przez wiernych ornatu jezuitą, leżał on po prostu na stole liturgicznym. Przede wszystkim wbrew relacji GW napis na ornacie brzmi: