Opat benedyktyński: w Kościele katolickim jest za dużo strachu oraz sprzeciwu wobec dialogu międzyreligijnego
Kiedy ludzie na stanowiskach kierowniczych w Kościele konfrontują się z odmiennymi opiniami, natychmiast zaszywają się na pozycji władzy, twierdzi benedyktyn. Jego zdaniem to nie jest sensowny środek działania, dlatego słuchacze muszą zyskać na znaczeniu w Kościele. Także dla opata obchodzenie się z odmiennymi poglądami współbraci jest nieprzyjemne i trudne. Kościelne kadry kierownicze powinny nie ustawać w usilnych zabiegach o rozmowę oraz o przeprowadzanie szerokich konsultacji.