- Od momentu, kiedy oddałem serce Jezusowi, moje życie się zmieniło. Życie mojej rodziny się zmieniło. Jak byłem mały, to marzyłem żeby choć raz przelecieć się samolotem. Teraz spędzam więcej czasu w powietrzu, niż ptaki - mówi Osman Chavez, piłkarz Wisły Kraków i reprezentacji

 

Chavez  spotkał się z wiernymi w Krakowie i wygłosił bardzo ekspresyjnie kazanie, które można obejrzeć na stronie Ekstraklasa.net

Wspominał w nim m.in. o swoim dzieciństwie w Hondurasie. - Czasami biegałem przez moją wioskę w podartych spodniach tak, że aż mi było widać pośladki. I nie chcę Wam mówić o ubóstwie, ale daję świadectwo wielkości Boga - podkreślał Chavez. W pewnym momencie piłkarza Wisły poprosił wiernych o wyciągnięcie rąk. - Pobłogosławmy tych ludzi. Niech cały kościół się za nich modli [...] Panie błogosław ich i umacniaj, żeby wzrastali w Tobie każdego dnia - mówił.



Chavez do Polski przyleciał w 2010 r. W dwóch ostatnich sezon rozegrał większość meczów. Niemal od początku pobytu w Krakowie opowiada jak ważna jest wiara.

 

JW/krakow.sport.pl/ekstraklasa.net