Tu 154 eksplodował w powietrzu?
Badania dr. inż. Grzegorza Szuladzińskiego trwały blisko rok. W analizach korzystał m.in. z wniosków i obliczeń naukowców z USA, prof. Wiesława Biniendy i prof. Kazimierza Nowaczyka. Punktem wyjścia do badań była próba odpowiedzi na pytanie, czy mechaniczne uderzenie w grunt po częściowym wyhamowaniu spowodowanym przez drzewa uzasadnia takie rozczłonkowanie konstrukcji samolotu. W toku obliczeń naukowiec wykluczył taką możliwość jako niezgodną z prawami fizyki i mechaniki. Zdaniem dr. Szuladzińskiego - o czym już wcześniej wspominał przyczyną katastrofy były dwa wybuchy, do których doszło, jeszcze w powietrzu.