- Przewiduję, że po kolejnej nieudanej próbie Grecja będzie zmuszona wyjść ze strefy euro. To się wydarzy w tym roku albo w przyszłym, ale z pewnością nastąpi w ciągu 18 miesięcy. To pogłębi kryzys i pociągnie w dół inne kraje. Polska gospodarka w przyszłym roku będzie w recesji po raz pierwszy od 20 lat. Nastąpi osłabienie złotego. Nastąpi też pogorszenie standardu życia dla wielu polskich rodzin bo wzrosną znacznie ceny, podrożeją rachunki za prąd gaz, utylizacja ścieków, lokalne opłaty i podatki. Przyszły rok będzie bardzo trudny. Po części z powodu kryzysu strefy euro, po części z powodu mnóstwa błędów polskiego rządu.

 

Grecja pociągnie z pewnością w dół pozostałe kraje południowej Europy: Portugalię, Hiszpanię i Włochy. Pytanie tylko brzmi: na jaką skalę? Jak rynki finansowe panikują to nie ma w Europie takich możliwości, które mogłyby zatrzymać niewypłacalność i bankructwo tych krajów. Jest poważne ryzyko, że po Grecji ze strefy euro wyjdą też inne kraje.

 

Polakom radzę oszczędzać, nie brać nowych kredytów, jeśli nie ma pewności ich spłaty. Bezrobocie wzrośnie. Nastąpią wszędzie duże redukcje zatrudnienia od szeregowych pracowników po dyrektorów. W sektorze budowlanym będzie „rzeź niewiniątek”. Tam bardzo wielu straci pracę. Popatrzmy na nasze budżety rodzinne i zaciskajmy pasa już dziś. Przygotujmy się na trudny czas – podkreśla Rybiński.

 

Not. Jarosław Wróblewski