- W tym regionie nie ma społecznego przyzwolenia dużej części mieszkańców na budowę elektrowni atomowej. Wykorzystywane są więc różne pomysły i inicjatywy, aby zaprotestować przeciwko elektrowni. Warto pamiętać, że są to tereny turystyczne, rekreacyjne i nadmorskie. Wiele osób przyjeżdża tu na wypoczynek. Pobliska elektrownia atomowa zmieniałaby obecną sytuację. Ludzie pamiętają katastrofę w Czernobylu, czy sprzed roku z Japonii i uważają, że elektrownia odstraszyłaby turystów, z ktorych pobytu oni tutaj żyją.
Słowa na napisane na krzyżu w Gąskach, aby Bóg bronił od atomu są przejawem intencji modlitw parafian. Modlitwa nie zaszkodzi. Postawienie krzyż w Gąskach to była inicjatywa lokalna. Jako kuria przychylamy się do niej – dodaje ks. Jaślarz.
Not. Jarosław Wróblewski

