Terlikowski: Przebudzenie!
Tłumy na ulicach Warszawy to widok dający nadzieję, zapowiedź rewolucji (niekoniecznie w znaczeniu dosłownym), która zmiecie wreszcie ten rząd. Ich nie da się zignorować, ani kupić, oni nie zrezygnują, dopóki nie wywalczą przestrzeni wolności dla siebie. I niech nie łudzi się nasz rząd i prorządowi publicyści – to dopiero początek. Manifestacja w obronie Telewizji Trwam, jaką organizują działacze Klubu Gazety Polskiej, to świadectwo, że pewne mury, które trwały na prawicy zaczynają pękać, że mimo różnic chcemy razem walczyć o przestrzeń wolności, i że mamy świadomość, że największym obecnym zagrożeniem, przeciw któremu trzeba występować razem, dla demokracji i pluralizmu jest rząd Donalda Tuska.