Pamiętać o Jacku Żabie i innych
Historię Jacka Żaby opisali Maciej Gawlikowski i Michał Olszewski w „Tygodniku Powszechnym”:
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231871
Historię Jacka Żaby opisali Maciej Gawlikowski i Michał Olszewski w „Tygodniku Powszechnym”:
Wybrańcy narodu na Wiejskiej (za jedyne 20-30 tysięcy miesięcznie) i narodów w Strasburgu mają z założenia troszczyć się o NAS. Ale jak sami mówią otwartym tekstem: w polityce jest rzeczą normalną, że każdy gra o swoją pozycję. Chodzą więc dobrowolnie na rzeź by zaistnieć w programie oglądanym przez setki tysięcy, a nawet miliony. Jakaż to wielka władza i odpowiedzialność tych, którzy mogą besztać i łajać. Mogą stawiać najtrudniejsze pytania, dopytywać o rzeczy skryte i sekretne. Delikwent sam podstawia gardło. Ważne, że to na wizji i fonii. Ekshibicjoniści masochistyczni czy cwani gracze walczący o przywileje i łatwe później diety. Anonimowy tłum w ławach i tylko harcownicy wystawiani na odstrzał. I jakieś tam skryte strasznie mozolne prace i to poświęcenie w przygotowaniu ustaw, które jeszcze raz ma wałkować izba wyższa, choć wszystko łatwo wylądować może potem w koszu.
Jednak, gdy weekendowa „Wyborcza” publikuje wielkie zdjęcie 16 premierów (i wicepremierów) naszego regiony Europy oraz premiera Chin na Zamku Królewskim w Warszawie i w podpisie pod fotografią myli premiera Łotwy (Valdis Dombrovskis) z premierem Rumunii (Mihai Răzvan Ungureanu) – to już znacznie gorzej. Nie sądzę, aby wynikało to z jakichś antyrumuńskich resentymentów „GW”, choć w swoim czasie, przeciwnik kary śmierci Adam Michnik publicznie chwalił egzekucję Nicolae Ceauşescu zasądzoną w procesie sadowym będącym kompletną parodią.
Dziadkowie ks. Bogusława Wolańskiego z Legnicy pochodzą z Kresów. Po II wojnie światowej zostali przesiedleni na Dolny Śląsk. − Bardzo lubiłem słuchać ich wspomnień, szczególnie tych o świętowaniu niedzieli. Niewyobrażalny był dla nich dzień Pański bez rodzinnego uczestnictwa we Mszy św. Wielką wagę przywiązywali też do tego, aby wspólnie zasiąść do świątecznego śniadania, a potem obiadu. Najbardziej zapadły mi jednak w pamięci opowiadania o tym, jak ludzie wspólnie spędzali czas w niedzielne popołudnie: odwiedzali się, dyskutowali, grali w karty czy w siatkówkę. To było prawdziwe święto. Niedziela była inna niż pozostałe dni tygodnia. Później wiele rzeczy zaczęło odbiegać od normy. „Komuna” wprowadziła czyny społeczne i poiła ludzi na niedzielnych festynach alkoholem — mówi ks. Wolański i dodaje, że niestety wciąż w pewien sposób podążamy za tym komunistycznym modelem. Otworzyliśmy sobie chociażby w niedzielę markety...
Brytyjska organizacja ekologiczna Optimum Population Trust (OPT) twierdzi , że dzięki przymusowej antykoncepcji, aborcji i sterylizacji można doprowadzić do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla o 34 miliardy ton rocznie.
Powstał projekt Catholic Voices Polska – po ostatnich atakach świeccy stają w obronie Kościoła. Podoba się panu ta inicjatywa?
Sami twórcy „Catholic Voices of Poland przyznają, że inspiracją dla nich był sukces działań podjętych w Wielkiej Brytanii przez zespół Catholic Voices, który powstał przed wizytą Benedykta XVI w tym kraju. „Ponad dwudziestu zwykłych ludzi w wieku od 20 – 40 lat zostało profesjonalnie przygotowanych do udziału w debatach, komentarzach i wypowiedziach dla anglojęzycznych stacji telewizyjnych i radiowych. Dzięki ich aktywności wizerunek katolików i katolicyzmu w brytyjskich mediach zaczął się pozytywnie zmieniać” – przekonywał Gabriel Olearnik, współkoordynator inicjatywy w Polsce. Wielka Brytania od lat zmaga się z agresywnymi lewakami, którzy potrafią znakomicie wykorzystywać media do „przekuwania dusz” młodych ludzi. A nie zapominajmy z jak zmasowanym atakiem mieliśmy do czynienia w Anglii, gdzie znany naukowiec domagał się aresztowania papieża za skandale pedofilskie. Brytyjska w wojnie światów w była jedną z ważniejszych w ostatnich latach. Dlatego tak dużym szokiem dla lewicy była r
„Kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości chce realizować Dzieło Boże na ziemi, a ofiarą tego są kobiety. Ustawa o in vitro jest zamrożona, a pisze się oszołomską ustawę o klauzuli sumienia dla aptekarzy” - mówiła w programie "Sterniczki" profesor Magdalena Środa, podaje Polskie Radio. Wtórowała jej była rzecznik praw obywatelskich, pani Łętowska, która twierdziła, że poważnym problemem w Polsce są dążenia posłów i ministrów do uregulowania wszystkiego: „Kompletna ignorancja twórców prawa jeśli chodzi o to, co i jak można uregulować. I dlatego te ustawy są takie głupie”.
Gejowska grupa w emailu przesłanym do lokalnej stacji KOIN-TV przyznała się do wandalizmu i twierdzi, że to kara za tradycyjną postawę, jaką ewangelikalny Kościół z Seattle, założony przez charyzmatycznego kaznodzieję Marka Driscolla, prezentuje w kwestiach etyki seksualnej i małżeńskiej, a także wyrażaną przed tę protestancką kongregację jednoznaczną krytykę relacji homoseksualnych. Co więcej, niektóre lokalne organizacje walczące o tzw. prawa dla gejów i lesbijek, oficjalnie wsparły ten atak, a nawet go pochwaliły.
Zdaniem szwajcarskiego purpurata kurialnego w świecie języka niemieckiego często jesteśmy świadkami upowszechniania idei Künga, według której Sobór miał być zerwaniem z tradycją Kościoła a nie jej ewolucją. Tymczasem Benedykt XVI w swoim przemówieniu do Kurii Rzymskiej z 22 grudnia 2005 r. bronił interpretacji „reformy, odnowy w ciągłości dziejów Kościoła”. Kard. Koch jest przekonany, że Benedykt XVI słusznie podczas tegorocznej Mszy św. Krzyżma skrytykował „wezwanie do nieposłuszeństwa” jakim była zainicjowana w czerwcu ub. roku austriacka „Inicjatywa proboszczów”. Podkreślił, że papież zareagował w charakterystyczny dla siebie sposób – jasno, a zarazem bardzo uprzejmie, czyniąc to w kontekście Mszy św., gdy kapłani odnawiają swoje przyrzeczenia, w tym posłuszeństwa. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan zapewnił, iż zdaje sobie sprawę z niepokoju wielu księży z powodu problemów duszpasterskich we współczesnym społeczeństwie i dobrze go rozumie. Jednocześn
Tuska źle ocenia aż 60 procent obywateli - wynika z sondażu TNS Polska dla TVP Info. Jeszcze cztery lata temu premier mógł cieszyć się poparciem sięgającym 62 proc. Z kolei najbardziej znienawidzonym ministrem jest szef resortu zdrowia - Bartosz Arłukowicz, który niedługo zacznie chyba marzyć o popularności z reality show „Agent”, po którym zrobił karierę. Drugie i trzecie miejsce zajęła Joanna „ magistra doktora” Mucha i Jan Vincent - Rostowski. W pierwszym przypadku chyba nie trzeba analizować dlaczego. W drugim…no cóż. Huragan Vincent daje o sobie znać co jakiś czas.
Tymczasem narodziny, jakkolwiek są wydarzeniem bardzo znaczącym w życiu człowieka, nie są wydarzeniem pierwszym. Choć odciskają swoiste piętno na człowieku, zwłaszcza jeśli odbywają się w zgodzie z fizjologią, oznaczają jednak tylko zmianę otoczenia wynikającą z osiągnięcia pierwszego stopnia dojrzałości: zdolności do życia poza organizmem matki. Łożysko i pępowina, do tej pory umożliwiające oddychanie i odżywianie poprzez kontakt z jej ciałem, zostają porzucone i obumierają. Młody człowiek zaczyna oddychać płucami i odżywiać się z wykorzystaniem układu pokarmowego. Kolejne miesiące przyniosą dalsze zmiany – stopniowo zostanie poszerzona dieta, wzrośnie mobilność, zdolność komunikacji...
Aktor Andrzej Grabowski udzielił wywiadu "Gazecie Wyborczej". Na pytanie czy jest aż, czy tylko Polakiem odpowiedział: - Gdybym był aż Polakiem, to dzisiaj - a rozmawiamy w szczególnym dniu, 10 kwietnia - byłbym na Krakowskim Przedmieściu, a nie tu, na Ursynowie. Ale ja chcę być tylko Polakiem, z dumą, ale i z bagażem tych idiotycznych czynów, których dokonali nasi rodacy. Tych powstań, które nie miały sensu. Powstanie listopadowe - paru podchorążych spotkało się w Łazienkach i wymyśliło, że cara obalą, no Boże drogi! Powstanie Warszawskie - gloria victis! Tylko dlaczego zginęło 200 tys. ludzi, dlaczego Warszawa musiała zostać zburzona? Dlatego, że paru wysokiej rangi oficerów - aż Polaków - wysyłało na śmierć niepełnoletnich chłopców i dziewczyny. (...)
Pozytywna odpowiedź Bractwa św. Piusa X na preambułę doktrynalną przygotowaną przez Kongregację Nauki Wiary daje poważne nadzieje na pełną reintegrację lefebrystów. Dla Kościoła we Francji, gdzie Bractwo jest najprężniejsze, będzie to wielkie wyzwanie. Katolickość uosabiana przez duchowych spadkobierców abp. Lefebvre’a różni się dość wyraźnie od tej, którą prezentuje tam większość oficjalnego Kościoła. Ponadto, jak zauważa w obszernym raporcie La Croix, lefebryści od chwili swego powstania są w stanie dynamicznej ekspansji, podczas gdy francuskie diecezje cierpią na starzenie się lokalnych wspólnot kościelnych i chroniczny brak powołań. Choć księża Bractwa stanowią zaledwie 2 procent francuskiego duchowieństwa, należy do nich aż 10 procent wszystkich neoprezbiterów (nie licząc innych tradycjonalistycznych wspólnot czy zakonów, które w mniejszym lub większym stopniu odwołują się do dziedzictwa abp. Lefebvre’a i też nie cierpią na brak powołań). W roku 2000 francuska gałąź Bractwa liczył
1 marca Christine Bolden pękł tętniak w mózgu. Pięć dni później zdiagnozowano u niej śmierć mózgową. Jednak była ona nadal podtrzymywana przy życiu za pomocą specjalistycznych maszyn, tak by możliwe stały się narodziny bliźniąt, które nosiła w swoim organizmie.