Medalista olimpijski: Staram się być dobrym katolikiem
Zawrotniak niedawno zakwalifikował się na Igrzyska Olimpijskie do Londynu. Nie ukrywa jednak, że kolejny sukces był okupiony walką nie tylko z rywalami, ale również zbiurokratyzowanym systemem, który kieruje polskim sportem. - Mam duże ambicje sportowe, a na własnym podwórku kładziono mi drogi pod nogi. Może nie jest to wina ludzi, co systemu, który funkcjonuje nie tyle w szermierce, ale w całym sporcie w Polsce - mówi Zawrotniak w rozmowie z Robertem Witem Wyrostkiewiczem (tygodnik "Nasza Polska").