Włodarczyk: "Kama" była ze mną
"Zaraz po wejściu na stadion spojrzałam w niebo i pomyślałam, aby "Kama" była ze mną. I była. Kiedy wchodziłam do koła przed piątym i szóstym rzutem też patrzyłam w górę i prosiłam Kamilę, żeby rzucała razem ze mną. Dziękuję jej i dedykuję ten medal" - cytuje słowa Anity Włodarczyk Dziennik.pl. "Buty Kamy miałam od trzech lat. Na ostatnim zgrupowaniu, w ośrodku Cetniewo we Władysławowie, wyjęłam je pierwszy raz z szafki i zacząłem rzucać, aby dotrzeć. One mi pomogły, rękawica mi pomogła i po 12 latach znów Polka ma medal w tej konkurencji" - tłumaczy wicemistrzyni olimpijska.