Śpiewak operowy opuścił festiwal. Powód? Miał tatuaż ze swastyką
Śpiewak powiedział, że tatuaże były błędem młodości, ale musiał zrezygnować z udziału w festiwalu z powodu zainteresowania niemieckich mediów, które zwróciły uwagę na jego "dziary".
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231840
Śpiewak powiedział, że tatuaże były błędem młodości, ale musiał zrezygnować z udziału w festiwalu z powodu zainteresowania niemieckich mediów, które zwróciły uwagę na jego "dziary".
Dla współczesnego mężczyzny dylematem staje się wyzwanie: jak scalić w sobie przeciwstawne cechy osobowości? Być wrażliwym, czułym, wyrozumiałym, a zarazem pozostać silnym, pewnym siebie, stanowczym i odpowiedzialnym – to wyzwanie dla wielu mężczyzn staje się tym trudniejsze, że męskości nikt ich nie uczy, a fala krytyki świata męskiego narasta. Zwłaszcza ruchy feministyczne bazują na miażdżącej krytyce tzw. cywilizacji patriarchalnej, oskarżając mężczyzn o wszelkie zło w historii ludzkości.
Rozmowa Wiśniewskiego z Onet.pl dotyczy najnowszej książki autora pt. "Na fejsie z moim synem", która jest surrealistycznym obrazem matki Wiśniewskiego, którą ten zapisał na fejsa po jej śmierci, by z nią porozmawiać i wyjaśnić sprawy niedokończone. Oczywiście w tej historii pojawia się niedobry Kościół katolicki. Wiśniewski mówi: "Według religii katolickiej, przez większą część swojego ziemskiego żywota, nurzała się w grzechu (jego matka) . Miała trzech mężów i do tego dwójkę nieślubnych dzieci. Z lubością łamała także inne przykazania dekalogu. Mama nie miałaby do mnie pretensji, za wysłanie jej do piekła. Gdyby bogobojne sąsiadki mamy zobaczyły Irenę Wiśniewską w niebie, to chyba umarłyby na zawał lub porażenie mózgu. Umarłby powtórnie. Nie wierzę w przedstawianą nam wizję piekła, czyśćca i nieba. Nie wierzę, że piekło jest gdzieś pod ziemią, niebo na samej górze, a czyściec na…. Madagaskarze. Wiem, bo byłem na Madagaskarze i jest tam zbyt pięknie. Jedynie momentami poniżająca bieda
„Całościowa analiza słów biskupa nie pozwala zrozumieć w sposób racjonalny, że on sam prowokował do dyskryminacji, nienawiści lub przemocy wobec homoseksualistów, ani też, że szerzył obelżywe informacje na temat homoseksualistów w związku z ich orientacją seksualną” – uważa sędzia. Słowa biskupa ukazują co najwyżej „krytyczną postawę wobec homoseksualizmu”, ale „nie zawierają obelg pod adresem homoseksualistów w ogólności ani nawoływania do dyskryminacji z powodu ich orientacji seksualnej”. Bp Reig Plà traktuje homoseksualizm jako „nieuporządkowaną skłonność”, co – zdaniem sędziego – jest dopuszczalne „w oparciu o wolność religijną” (al amparo de la libertad religiosa) i „w ścisłym znaczeniu nie jest równoznaczne z nawoływaniem do nienawiści ani też z obelgą”.
Ubóstwo i pustynia są stałym elementem biografii osób świętych, a zarazem uprzywilejowanym miejscem duchowego owocowania. Św. Romuald (907-1027) dwukrotnie wracał z niczym do świata z macierzystego klasztoru w Classe pod Rawenną; najpierw, jako młody mnich do tego stopnia rozeźlił starszych współbraci swoją wzorową pobożnością, że znalazł się w niebezpieczeństwie utraty życia i wnet musiał się salwować się ucieczką, zaś po raz drugi, gdy w tym samym klasztorze został opatem dzięki poparciu ambitnego cesarza Ottona III; ledwie po roku okazało się jednak, że wszystkie reformatorskie wysiłki Romualda spełzły na niczym; starzy mnisi stanowczo woleli, żeby w życiu niczego nie zmieniać.
Państwo Partii Miłości zakłada ludziom na twarz kolejne kagańce – a to rośnie liczba podsłuchów, a to ACTA, innym razem INDECT, prezydent zgłasza chęć utrudnienia obywatelom zgromadzeń publicznych, KRRiT na multipleks cyfrowy wpuszcza tych, co będą kołysać biodrami w rytmie i disco i polo (w końcu mamy pluralizm), innym razem wraca próba rozszerzenia art. 256 kk o tzw. „mowę nienawiści”. Modne mniejszości postulują, by za mowę nienawiści uznać krytykę wobec zachowań homoseksualnych, czyli skazywać za „homofobię”. Przy czym o tym, kto jest homofobem, orzekną „neutralne światopoglądowo” modne mniejszości. Mutacja PO proponuje dopisać do katalogu fundamentów życia społecznego jeszcze płeć i tożsamość płciową oraz o dziwo(!) niepełnosprawność.
W swoim cotygodniowym felietonie radiowym ks. Federico Lombardi SJ nawiązał do opublikowanego niedawno przez ekspertów Rady Europy raportu o postępach Watykanu w dziedzinie przejrzystości finansowej.
Prezydenci Polski i Niemiec pojawią się na 18. Przystanku Woodstock. Bronisław Komorowski i Joachim Gauck, będą gośćmi Jurka Owsiaka.
Premier D. Tusk stwierdził niedawno, że nie będzie kłaniał się duchownym. Okazuje się, że on sam pragnie zająć ich miejsce, chociaż czyni to w specyficzny dla siebie sposób. Podnosząc podatki i lekceważąc troskę o obronę interesów naszego państwa, premier prowadzi społeczeństwo do takiego zubożenia materialnego, że znacznej części obywateli pozostaje już tylko skupianie się na wartościach duchowych oraz pytanie o to, czy dożyją emerytury, bo nie stać ich ani na zdrową żywność, ani na wykupienie leków. Prawdziwi księża pomagają ludziom odkryć, że człowiek ma większe wartości niż jedynie dobra materialne czy chwilowa przyjemność cielesna, gdyż różni się od zwierząt i nie żyje samym chlebem. Polski premier jako prototyp nowego „kapłana” prowadzi do sytuacji, w której nawet ludziom młodym, wykształconym i z dużych miast pozostaje już tylko duchowa medytacja, albo wyjazd zagranicę, gdyż we własnej Ojczyźnie mogą liczyć jedynie na to, że będą bezrobotni, zadłużeni i bez perspektyw na utrzyma
Póki jednak przyszłość ta majaczy dopiero na horyzoncie zdarzeń (jeżeli komuś skojarzyło się z granicą pola grawitacyjnego czarnej dziury to bardzo dobrze się skojarzyło) MWzWO fundują wybranym swoim oponentom specjalne granty, by mogli choć przez chwilę poczuć tę radość jaką już za chwileczkę, już za momencik odczuwać będą wszyscy bez wyjątku i przekonać się do postulatów, które z takim zapałem krytykują. Ostatnio szczęśliwym wybrańcem wytypowanym przez kolektyw MWzWO został Tomasz P. Terlikowski, redaktor naczelny portalu Fronda.pl. Jak wiadomo skromny publicysta nie może sobie pozwolić na zbytki, zwykłe japonki z modnej sieciówki czy kawa ze starbunia bywają ponad jego możliwości, o locie w kosmos marzyć nawet może. Nic zatem dziwnego, że przeciwko przyszłości protestuje, że walczy z nią i ze wszystkich sił stara się nie dopuścić do spełnienia się wizji przyszłości, którą w swym proroczym dziele opisał z najdrobniejszymi szczegółami Aldous Huxley. By mógł na własne oczy przekonać si
Rosary Catholic Primary School mieści się w części Birmingham, która uchodzi za samo centrum dużego skupiska muzułmanów. Przedstawiciele szkoły podkreślają, że jej więzi z Kościołem katolickim są silniejsze niż kiedykolwiek. Co najbardziej zaskakujące, niektórzy muzułmańscy uczniowie służą jako ministranci podczas każdej szkolnej Mszy. - Podążamy za diecezjalnym programem edukacji religijnej, która stanowi 10 do 15% ogółu nauczania. Wszystkie dzieci biorą w niej udział. Biorą również udział w przedstawieniach religijnych z okazji Bożego Narodzenia i Wielkanocy, a prymusi pomagają przy mszy - mówi dyrektor szkoły John Gubbins.
Od publicystki "Gazety Wyborczej" dostaje się wszystkim. Obrywają Palikot, Miller, Pawlak, Sawicki, Ziobro i wreszcie - a jekżeby inaczej - Kaczyński i Macierewicz (akurat w dziedzinie krytyki, PiS-owcy mogą liczyć na szczególne traktowanie przy każdej okazji)... Lewa-prawa, półobrót, lewy sierpowy, prawy sierpowy. Istna mieszanka stylów, liczy się skuteczność! Olejnik w tekście "Drobne cwaniaczki" uderza szybko i mocno, nie traci czasu na zbędne ruchy. A wszystko w blasku naszego Słońca Peru, na którego nasze drobne cwaniaczki ruszają - zdaniem dziennikarki - tylko z motyką.
Aktor, znany między innymi z ról u Konwickiego i Wajdy urodził się 11 listopada 1924 roku w Rydze. Ukończył (konspiracyjnie) Polski Instytut Sztuki Teatralnej, był tam uczniem między innymi Jana Kreczmara. Dyplom uzyskał w Łodzi, tuż po wojnie, U Aleksandra Zelwerowicza, tam też debiutował na deskach Teatru Wojska Polskiego rolą Kuby w „Weselu” Wyspiańskiego. W latach późniejszych był związany z teatrami warszawskimi, między innymi Dramatycznym i Narodowym.
Takim komunikatem jest niewątpliwie sprzeciw wobec koncertu Madonny, który opiera się tylko i wyłącznie na wysyłaniu maili do pani prezydent Warszawy, właściciela Stadionu Narodowego i organizatorów koncertu. "Nie zgadzamy się, aby do naszego kraju zapraszano piosenkarkę "Madonnę" Louise Ciccone, która ma wystąpić 1 sierpnia na Stadionie Narodowym w Warszawie. Stanowczo protestujemy przeciwko promocji tej "gwiazdy". Nie chcemy też, aby wystąpiła na Stadionie Narodowym, wybudowanym za nasze pieniądze!" - czytamy na stronie inicjatywy "Nie idę na koncert Madonny" (www.protestuj.pl).
Prokuratorzy twierdzą, że Mohammed Sajid Khan i jego żona Shasta zgromadzili zapas bomb. Według śledczych, fanatycy mieli w planach odpalenie ładunków wybuchowych na terenie żydowskiej części miasta.