Braun: Katarzyna Wiśniewska to moja kryptofanka z "Gwiazdy Śmierci" - zdjęcie
24.04.12, 12:45

Braun: Katarzyna Wiśniewska to moja kryptofanka z "Gwiazdy Śmierci"

9

Grzegorz Braun odebrał dwa dni temu prestiżową katolicką nagrodę Stowarzyszenia Wydawców Katolickich za kapitalny obraz „Eugenika – w imię postępu”. Po tym, jak reżyser został uhonorowany Feniksem, padły głosy oburzenia, nie tylko ze strony „Gazety Wyborczej”, która – mówiąc delikatnie – nie pała sympatią do Brauna, ale także przedstawicieli środowisk katolickich. Wczoraj uhonorowanie Brauna Feniksem skrytykował o. Tomasz Dostatni, dziś wyrazów oburzenia nie kryje ks. dr hab. A. Wierzbicki z KUL.

 

Sam reżyser nie chce odnosić się do tych dwóch komentarzy. - Mogę jednak odnieść się do tekstu, który napisała pani Katarzyna Wiśniewska w „Gazety Wyborczej” - mówi w rozmowie z portalem Fronda.pl. - Wygląda na to, że pani redaktor Wiśniewska należy do najwierniejszych moich fanów. Być może okoliczności nie pozwalają jej wprost reklamować moich filmów, ale trzeba przyznać, że robi wszystko, aby spopularyzować ich istnienie. Można nawet powiedzieć, że odczuwam za to jakiś cień wdzięczności – dodaje Braun.

 

Sam reżyser, choć dopytywany, nie chce odnosić się do swojej wypowiedzi na temat arcybiskupa Życińskiego. Jego zdaniem, powiedział na ten temat już wszystko, co miał do powiedzenia, a swoje oceny opierał na opracowaniach historyków. Braun zapewne nie daje się wciągnąć w dyskurs narzucony przez „Gazetę Wyborczą”, która po raz kolejny robi wszystko, by zdezawuować wartość samego filmu, wyciągając kontrowersyjną wypowiedź reżysera, która przecież do obrazu „Eugenika – w imię postępu” ma się nijak. Można się spierać na temat tego, czy wypowiedź Brauna jest do zaakceptowania, czy też nie, ale dyskusja, jaka toczy się po przyznaniu reżyserowi Feniksa nie jest odpowiednim do tego miejscem. Nagroda za ten film najzwyczajniej w świecie mu się należała, a ataki ze strony już nie tylko „Gazety Wyborczej”, ale o. Dostatniego czy ks. Wierzbickiego, mają na celu zniszczenie samego reżysera i zdyskredytowania jego – z pewnością dla wielu środowisk niewygodnego – filmu. Wiadomo przecież, że dzieło obrazoburcy i pieniacza nie będzie miało oddziaływania na opinię publiczną.

 

Marta Brzezińska  

Komentarze (9):

anonim2012.04.24 13:29
<p>Nie doszukiwałbym się tu specjalnego spisku przeciw niewygodnemu filmowi, po prostu p. Braun swoją nieprzemyślaną wypowiedzią nieodwracalnie wdepnął w g&oacute;wno, tak jak kiedyś co niekt&oacute;rzy tw&oacute;rcy, kt&oacute;rzy napisali wierszyki o Stalinie. Od tej pory zawsze ktoś o tym będzie pamiętał i przypominał. Aż do śmierci.</p>
anonim2012.04.24 14:05
<p>Życiński to obrzydliwa postać była. Głośno i publicznie zajmował określone stanowisko zatem można go głośno i publicznie oceniać. I trzeba rzeczy nazywać po imieniu.</p>
anonim2012.04.24 14:14
<p>A jakie miał abp Życiński? Pytam bo to nie był m&oacute;j biskup i go nie znam (swojego to przynajmniej na kartce mogę obajrzeć).</p>
anonim2012.04.24 14:28
<p>Panie Gregorzu, Gratuluję nagrody. Pański film pokazywałem wczoraj na kursie dla pielęgniarek z hospicj&oacute;w dla dzieci. Wzbudził bardzo duże zainteresowanie i ciekawą dyskusję. Jeszcze raz dziękuję za udostępnienie filmu. Tomasz Dangel</p>
anonim2012.04.24 14:43
<p>Gratulacje! Majstersztyk - nie tylko treść rzecz jasna, ale też forma.</p> <p>Przy okazji trzeba wspomnieć, że wśr&oacute;d 10. najlepiej oglądanych dokument&oacute;w TVP, są trzy filmy Pana Grzegorza Brauna!</p>
anonim2012.04.24 14:48
<p>Moim zdaniem te bezpardonowe ataki i agresja przeciwko Panu Grzegorzowi B. wysuwane ze strony pewnych środowisk a zwłaszcza środowisk, kt&oacute;re mienią się nazywać Katolickimi i kościelnymi. Wynikają nie ze sł&oacute;w jakie padły w auli KULu odnośnie abpa. Życińskiego a sł&oacute;w jakie wypowiedział G. Braun pod namiotem Solidarnych w 2010r a mianowicie, że Biskupi i władze kościelne są w głębokiej niewoli dotacji, subwencji, funduszy państwowych itp. I trzeba ich koniecznie wykupić z tej niewoli. W zupełności zgadzam się z tą tezą postawioną przez Pana Grzegorza. Odnoszę wrażenie, że większość hierarch&oacute;w kościelnych dawno zapomniała o narodzie i dba tylko o tych, kt&oacute;rzy dają im zaszczyty, władzę i pieniądze. Niestety większość Narodu pozostała bez pasterzy? Szkoda, że tak&nbsp; niewielu biskup&oacute;w rozumie to, że jak zniszczą rodziny i nar&oacute;d to w&oacute;wczas zabiorą się za kości&oacute;ł i jego struktury, bo kto w&oacute;wczas stanie w ich obronie? Szkoda że tak wielu Hierarch&oacute;w boi się bardziej utraty zaszczyt&oacute;w, dochod&oacute;w i władzy niż tego, że kiedyś stanął przed Bogiem z pustymi rękami.</p>
anonim2012.04.24 15:10
<p>Kaśka a jaki Ty masz nick na frondzie?</p>
anonim2012.04.24 16:39
<p><strong>G. Braun jest persona non grata, bo nie nie uznaje faryzeizmu.</strong></p> <p>Zgadzam się z @ Garminem, i ubolewam nad istniejącym w KK zjawiskiem&nbsp; indyferentyzmu.</p>
anonim2012.04.24 20:27
<p>@Sure Wiem, jakie miał Stalin. Pytam jakie miał abp.</p>