Terlikowski: Policjanci do ścigania aborterów, a nie prolajferów!
Obrazy przedstawiane przez prolajferów rzeczywiście mogą przerażać i szokować. A powód jest niezmiernie prosty: uświadamiają one, co niektóre matki, ojcowie i część lekarzy robi z dziećmi. Szokuje także fakt, że nie brak polityków, którzy uważają, że rozrywanie dzieci na strzępy powinno być dozwolone, i publicystów, którzy przekonują, że okrutne morderstwo może być czyimkolwiek prawem.